oto ja służebnica pańska modlitwa

Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa Twego. (Łk 1,38) Naucz mnie spełniać Twoją wolę, bo Ty jesteś moim Bogiem. (Ps 143,10) Czy żyjemy, czy umieramy, należymy do Pana. (Rz 14,8) Pragnienie Boga. Tyś jest Panem moim, nie ma dla mnie dobra poza Tobą. (Ps 16,2) Do Ciebie mówi serce moje, szukam, o Panie
W czwartek, 8 grudnia 2022 r., w Ewangelii słyszymy słowa Maryi "Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa". To pokazuje jak bardzo potrafiła Ona zaufać Bogu i jak bardzo była posłuszna wobec Jego planu zbawienia. W dzisiejszym rozważaniu ks. Marek Kapłon, misjonarz pracujący w Kamerunie, a pochodzący z…
«Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa» Uroczystość Zwiastowania Pańskiego Księga Izajasza 7, Pan przemówił do Achaza tymi słowami: «Proś dla siebie o znak od Pana, Boga twego, czy to głęboko w Szeolu, czy to wysoko w górze». Lecz Achaz odpowiedział: «Nie będę prosił, i nie będę wystawiał Pana na próbę». Wtedy rzekł Izajasz: «Słuchajcie więc, domu Dawidowy: Czyż mało wam naprzykrzać się ludziom, iż naprzykrzacie się także mojemu Bogu? Dlatego Pan sam da wam znak: Oto Panna pocznie i porodzi Syna, i nazwie Go imieniem Emmanuel, albowiem Bóg z nami». Księga Psalmów 40(39), Nie chciałeś ofiary krwawej ani z płodów ziemi, lecz otwarłeś mi uszy, nie żądałeś całopalenia i ofiary za grzechy. Wtedy powiedziałem: „Oto przychodzę. W zwoju księgi jest o mnie napisane: Radością jest dla mnie pełnić Twoją wolę, mój Boże, a Twoje prawo mieszka w moim sercu”. Głosiłem Twą sprawiedliwość w wielkim zgromadzeniu i nie powściągałem warg moich, o czym Ty wiesz, Panie. Sprawiedliwości Twojej nie kryłem w głębi serca, głosiłem Twoją wierność i pomoc. Nie taiłem Twoej łaski ani Twej wierności przed wielkim zgromadzeniem. List do Hebrajczyków 10,4-10. Bracia: Niemożliwe jest to, aby krew cielców i kozłów usuwała grzechy. Przeto Chrystus, przychodząc na świat, mówi: „Ofiary ani daru nie chciałeś, aleś Mi utworzył ciało; całopalenia i ofiary za grzech nie podobały się Tobie. Wtedy rzekłem: ‚Oto idę. W zwoju księgi napisano o Mnie, abym spełniał wolę Twoją, Boże'”. Wyżej powiedział: „Ofiar, darów, całopaleń i ofiar za grzech nie chciałeś i nie podobały się Tobie”, choć składa się je na podstawie Prawa. Następnie powiedział: „Oto idę, abym spełniał wolę Twoją”. Usuwa jedną ofiarę, aby ustanowić inną. Na mocy tej woli uświęceni jesteśmy przez ofiarę ciała Jezusa Chrystusa raz na zawsze. Ewangelia wg św. Łukasza 1,26-38. Bóg posłał anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do Dziewicy poślubionej mężowi, imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja. Anioł wszedł do Niej i rzekł: «Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą, błogosławiona jesteś między niewiastami». Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co miałoby znaczyć to pozdrowienie. Lecz anioł rzekł do Niej: «Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca». Na to Maryja rzekła do anioła: «Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?» Anioł Jej odpowiedział: «Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, która uchodzi za niepłodną. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego». Na to rzekła Maryja: «Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa». Wtedy odszedł od Niej anioł. Komentarz do Ewangelii Św. Jan z Damaszku (Jan Damasceński) (ok. 675 – 749), mnich, teolog, doktor Kościoła Homilia o Narodzeniu Dziewicy, § 9; SC 80 „Bądź pozdrowiona, Pełna łaski” Ta kobieta będzie Matką Bożą, bramą światłości, źródłem życia. Ona zniszczy doszczętnie oskarżenia, które obciążały Ewę. „Możni narodów szukają względów” tej kobiety, królowie narodów oddadzą jej pokłon, ofiarując jej prezenty…, ale chwała Matki Bożej jest wewnętrzna: to owoc jej łona. Kobieto tak godna miłości, potrójnie szczęśliwa, „błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona”. Córko króla Dawida i Marko Boga, Króla wszechświata, jesteś arcydziełem, który raduje Stwórcę… i będziesz szczytem natury. Bo twoje życie nie będzie dla ciebie, nie dla siebie się narodziłaś, ale twoje życie będzie dla Boga. Przyszłaś na świat dla Niego, przysłużysz się zbawieniu wszystkich ludzi, wypełniając Boży zamiar, ustalony od zawsze: wcielenie Jego Słowa i nasze ubóstwienie. Twoim pragnieniem jest karmienie się słowami Bożymi, umacnianie się ich sokiem „jak oliwka, co kwitnie w domu Bożym, „jak drzewo zasadzone nad płynącą wodą”, jesteś „drzewem życia”, które „wydaje swój owoc każdego miesiąca”… Ten, który jest nieskończony, bez granic, przybył zamieszkać w twoim łonie; Bóg, dziecię Jezus, karmił się twoim mlekiem. Ty jesteś bramą Bożą, zawsze dziewiczą, twoje dłonie trzymają twego Boga, twoje kolana są tronem ponad cherubami… Jesteś oblubieńczą komnatą Ducha, „miastem Boga żywego, które rozweselają odnogi rzeki”, to znaczy, strumieniem darów Ducha. Jesteś „cała piękna”, umiłowana przez Boga. (Odniesienia biblijne: Ps 45,13; 72,11; Mt 2,11; Łk 1,42; Iz 62,5; Ps 52,10; 1,2; por Rdz 2,9, Ap 22,2; por Ez 44,2; Ps 80,2; por Pnp 1,4; Ps 46,5; Pnp 4,7) Zwiastowanie Pańskie Dzisiejsza uroczystość przypomina nam o tym wielkim zdarzeniu, od którego rozpoczęła się nowa era w dziejach ludzkości. Archanioł Gabriel przyszedł do Maryi, niewiasty z Nazaretu, by zwiastować Jej, że to na Niej spełnią się obietnice proroków, a Jej Syn, którego pocznie w cudowny i dziewiczy sposób za sprawą Ducha Świętego, będzie Synem samego Boga. Fakt, że uroczystość ta przypada często w trakcie Wielkiego Postu uzmysławia nam, że tajemnica Wcielenia jest nierozerwalnie związana z tajemnicą śmierci i zmartwychwstania Chrystusa. Początki tej uroczystości są nadal przedmiotem dociekań. Najprawdopodobniej nie została ona wprowadzona jakimś formalnym dekretem władzy kościelnej, ale wyrosła z refleksji nad wydarzeniem tak szczegółowo przedstawionym na kartach Ewangelii. Uroczystość Zwiastowania zaczął najpierw wprowadzać Kościół Wschodni już od wieku V. Na Zachodzie przyjęło się to święto od czasów papieża św. Grzegorza Wielkiego (+ 604). Najstarszym świadectwem tego święta na Wschodzie jest homilia Abrahama z Efezu, wygłoszona najprawdopodobniej w Konstantynopolu między 530 a 550 r. Święto w Konstantynopolu potwierdzone jest w VI w., w Antiochii pod koniec VI w., w Jerozolimie w I połowie VII w. Na Zachodzie natomiast potwierdzenie znajdujemy w VII w. (Rzym i Hiszpania). W swoich początkach uroczystość ta miała wysoką rangę, gdyż była uważana za święto Pańskie. Akcentowano nie tyle moment zwiastowania, co wcielenia się Chrystusa Pana, czyli pierwszy akt Jego przyjścia na ziemię i rozpoczęcia dzieła naszego zbawienia. Tak jest i dotąd. Z czasem lud nadał temu świętu charakter maryjny, pierwszą osobą czyniąc Maryję jako „błogosławioną między niewiastami”, wybraną w planach Boga na Matkę Zbawiciela rodzaju ludzkiego. Liber Pontificalis papieża św. Sergiusza I (687-701) poleca, aby w święto Zwiastowania, podobnie jak w święto Ofiarowania Pana Jezusa, Narodzenia i Zaśnięcia Maryi wychodziła procesja z litanią z kościoła św. Hadriana do bazyliki Matki Bożej Większej. O święcie Zwiastowania wspominają synody w Toledo (656) i w Trullo (692). We Francji na ten dzień była przeznaczona osobna, bardzo piękna procesja. Wiadomo także, że już w IV wieku w Nazarecie powstała bazylika Zwiastowania. Wystawił ją bogacz żydowski, Józef z Tyberiady, który przeszedł na chrześcijaństwo. Wybudował on kościół na miejscu, gdzie według podania miał stać domek Świętej Rodziny. W roku 570 nawiedza tę bazylikę i opisuje pielgrzym, Antoni z Piacenzy. Przetrwała ona do wieku XI. Krzyżowcy na jej miejscu wystawili o wiele większą i bardziej okazałą. Ta z kolei przetrwała aż do roku 1955, kiedy to franciszkanie wystawili nową, obecnie istniejącą świątynię. W odległości ok. 200 metrów od niej znajduje się kościół św. Józefa. W wieku VI stał na tym miejscu kościół Matki Bożej Karmiącej. W pobliżu niego znajduje się także synagoga, zbudowana na miejscu tej, w której Chrystus często przebywał i nauczał. Pamiątką najpewniejszą z czasów Maryi jest jej studnia, jedyna zresztą w Nazarecie. Na tym miejscu stał kiedyś kościół poświęcony świętemu archaniołowi Gabrielowi. Nie mamy także pewności, dlaczego na obchód tajemnicy Zwiastowania wybrano właśnie dzisiejszy dzień. Najczęściej podaje się wyjaśnienie wiążące 25 marca z dniem, w którym celebrujemy Narodzenie Pańskie – 25 grudnia, a zatem datami, które dzieli dokładnie 9 miesięcy. Współcześni badacze genezy święta Zwiastowania wykluczają jednak ten element. Chrześcijanie pierwszych wieków przywiązywali wielką wagę do ostatnich dni marca i początku kwietnia. Związane to było z datą 14 Nizan w Starym Testamencie – ze świętem Paschy. Prawdopodobnie dlatego właśnie w ostatnich dniach marca wspominano moment Zwiastowania – początku Życia, które przez mękę, śmierć i z martwych powstanie odnowiło wszechświat. Powszechnie posługujemy się dwiema modlitwami, które upamiętniają moment Zwiastowania. Są to „Zdrowaś Maryjo” i „Anioł Pański”. Pozdrowienie Anielskie. Modlitwa ta składa się z pozdrowienia archanioła, z radosnego okrzyku św. Elżbiety i z modlitwy Kościoła. Na słowach pozdrowienia Gabriela – „łaski pełna” – Kościół oparł wiarę w Niepokalane Poczęcie Maryi. Skoro bowiem Maryja była pełna łaski, to nie mogła jej nigdy być pozbawiona. Słowa św. Elżbiety: „Błogosławionaś Ty między niewiastami i błogosławiony owoc żywota Twojego” zawierają część pozdrowienia anioła (Błogosławionaś Ty między niewiastami). W ten sposób św. Elżbieta jakby chciała podkreślić, że znana jest jej tajemnica Zwiastowania, że w imieniu wszystkich niewiast świata winszuje Maryi tak wielkiej godności. Do wieku XVI odmawiano w Kościele tylko słowa anioła i Elżbiety. Papież św. Pius V oficjalnie wprowadził resztę słów, które do dnia dzisiejszego odmawiamy. Modlitwę Pozdrowienia Anielskiego odmawiały miliony wiernych i wielu świętych wielekroć na dzień. Do jej rozpowszechnienia przyczyniło się również „nabożeństwo trzech Zdrowaś”. Propagowało je wielu świętych, jak np. św. Leonard z Porto Maurizio (+ 1751), św. Alfons Liguori (+ 1787) i św. Jan Bosko (+ 1888). Jedni rozpowszechniali to nabożeństwo dla uproszenia sobie trzech cnót: wiary, nadziei i miłości; inni dla zachowania potrójnej czystości – niewinności, czystości, celibatu; inni wreszcie dla uproszenia sobie łaski dobrej śmierci i zbawienia duszy. Do liturgii Pozdrowienie Anielskie zostało wprowadzone w formie antyfony do Mszy świętej w IV Niedzielę Adwentu w wieku XII. Najwięcej jednak do rozpowszechnienia Zdrowaś Maryjo przyczyniła się praktyka odmawiania różańca świętego, gdzie tę modlitwę powtarza się obecnie aż 200 razy. Anioł Pański. Historia tej modlitwy sięga wieków średnich, kiedy to biciem dzwonów wyznaczano trzy pory dnia: rano, południe i wieczór. Z powodu braku zegarów był to zwyczaj bardzo praktyczny. Przez pobożne odmawianie tej modlitwy przypominamy sobie scenę Zwiastowania i to, co się w niej dokonało. Paweł VI w Adhortacji apostolskiej Marialis cultus tak zachęca do odmawiania tej modlitwy: „Gdy chodzi o modlitwę Anioł Pański, to chcemy jedynie powtórzyć naszą zachętę, prostą, lecz gorącą, aby zwyczajowe odmawianie tej modlitwy zostało zachowane. Mimo bowiem upływu wieków zachowuje ono swoją siłę i blask. Jest to modlitwa prosta, zaczerpnięta z Pisma świętego”. Papież sam tę modlitwę codziennie odmawia, często spotykając się przy tej okazji z wiernymi gromadzącymi się na placu św. Piotra, którym po modlitwie udziela błogosławieństwa. Scena Zwiastowania to jeden z ulubionych tematów malarstwa religijnego. Najdawniejszy wizerunek Maryi – z II w. – zachował się w katakumbach świętej Pryscylli. Maryja siedzi na krześle, przed Nią zaś stoi anioł w postaci młodzieńca, bez skrzydeł, za to w tunice i w paliuszu, który gestem ręki wyraża rozmowę. Podobne malowidło spotykamy z wieku III w katakumbach św. Piotra i Marcelina. Od wieku IV spotykamy Gabriela ze skrzydłami. Ma on w ręku laskę podróżną albo lilię. Na łuku tęczowym w bazylice Matki Bożej Większej w Rzymie wśród dziewięciu obrazów – barwnych mozaik – jest również scena Zwiastowania (z wieku IV). Maryja jest ubrana w bogate szaty i siedzi na tronie w świątyni jerozolimskiej w chwili, kiedy haftuje purpurową zasłonę dla świątyni. Na głowie ma królewski diadem. Nad Maryją unosi się Duch Święty w postaci gołębicy. W pobliżu jest archanioł Gabriel. Podobne ujęcie Zwiastowania w mozaice spotykamy w Parenze (w. IV). W jednym z kościołów Rawenny spotykamy mozaikę z wieku VI, na której Maryja jest przedstawiona, jak siedzi przed swoim domem i w ręku trzyma wrzeciono. Anioł stoi przed Nią z berłem. Podobną mozaikę spotkamy w bazylice świętych Nereusza i Achillesa w Rzymie (w. IX). Na Ewangeliarzu cesarza Ottona I (w. X) i w Sakramentarzu św. Grzegorza (w. X) spotykamy pięknie namalowane barwne sceny Zwiastowania. Podobnie piękne sceny Zwiastowania spotykamy w wieku XII w Ewangeliarzu z Gegenbach, z Hardhausen, św. Hildegardy i w rzeźbie w katedrze w Chartres. Tam również widzimy tę scenę na witrażu. Z wieku XIII pochodzi wspaniała mozaika w bazylice Matki Bożej na Zatybrzu w Rzymie. Scenę Zwiastowania unieśmiertelnili ponadto Giotto, Szymon Marcin ze Sieny, Fra Angelico, Simone Martini, Taddeo Bartoli, Masaccio. Pierwsze wizerunki przedstawiają Maryję na tronie (do w. XII). Sztuka romańska (od w. XII) wprowadza ruch i usiłuje nawet oddać uczucia Maryi. Od wieku XIV Maryja otrzymuje często gałązkę oliwną. Anioł zaś trzyma prawie zawsze laskę podróżną, lilię, berło lub gałązkę oliwną. Maryja bywa przedstawiana w czasie modlitwy (klęcznik), z przędziwem, w domu lub koło domu, rzadko przy studni czy świątyni. Zobacz także: • Święty Prokop, prezbiter • Błogosławiona Jozafata Michalina Hordaszewska, dziewica Ponadto dziś także w Martyrologium: W Yorku, w Anglii – św. Małgorzaty Clitherow, męczennicy. Tę mężatkę, matkę dwojga dzieci, aresztowano za to, że użyczała gościny kapłanom, przybywającym z kontynentu. Na rozmaity sposób próbowano ją złamać, zarzutami, jakoby zdradzała męża. Mężnie poszła na dotkliwe męki i odniosła świetne zwycięstwo. oraz: świętych Baroncjusza i Dezyderego (+ VII w.); św. Hermelanda, opata (+ ok. 720); św. Ireneusza, biskupa i męczennika (+ 305); św. Łucji Filippini, dziewicy i zakonnicy (+ 1732); św. Kwiryna, męczennika (+ ok. 268); św. Pelagiusza, biskupa Laodycei (+ 381)
Maryja mówi nam dzisiaj: "Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według Twego słowa" (Łk 1, 38). W tych słowach wyraża Ona to, co stanowiło zasadniczą postawę Jej życia: swą wiarę! Maryja wierzyła! Zaufała obietnicom Boga i była wierna Jego woli.
Anioł Pański zwiastował Pannie Maryi i poczęła z Ducha Świętego. Zdrowaś Maryjo, łaski pełna; Pan z Tobą! Błogosławionaś Ty między niewiastami i błogosławiony owoc żywota Twojego, Jezus. Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami, grzesznymi, teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen. Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa Twego. Zdrowaś Maryjo, łaski pełna; Pan z Tobą! Błogosławionaś Ty między niewiastami i błogosławiony owoc żywota Twojego, Jezus. Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami, grzesznymi, teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen. A Słowo stało się ciałem i mieszkało między nami. Zdrowaś Maryjo, łaski pełna; Pan z Tobą! Błogosławionaś Ty między niewiastami i błogosławiony owoc żywota Twojego, Jezus. Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami, grzesznymi, teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen. Módl się za nami Święta Boża się stali godnymi obietnic Chrystusowych. Módlmy się:Łaskę Twoją, prosimy Cię, Panie, racz wlać w serca nasze, abyśmy poznawszy za zwiastowaniem anielskim wcielenie Chrystusa, Syna Twego przez mękę Jego i krzyż, do chwały zmartwychwstania zostali doprowadzeni. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.
Տуֆуጾօм в ጣпԵηиሊօгацαμ всужըζыνеյ
ጥра еቀуጹըմоՃоχመκըςув բеηо
Θ ροфуծоψቼ նюջօхуճоИդዬбриպը еглела
Уጦեχα ապАсти օличጺյ
Кխдрխ աβትвևቡτап էпруդ κугуцዓвևвխ
Otóż i ty, moje drogie dziecko, kornie głowę schylaj pod wolą Pańską, niech te słowa: „Oto ja, służebnica Pańska”, będą głęboko w twoim sercu. Powtarzaj je często. Nie trap się tym, jeżeli czasem czujesz trudności, a nawet wstręt w jej wypełnianiu.
Rozważanie na IV Niedzielę Adwentu (2 Sm 7, Rz 16,25-27; Łk 1,26-38) Fragment książki "Od Ewangelii do życia", który zamieszczamy za zgodą Wydawnictwa "Jedność" Dzisiejsza Ewangelia przynosi opis Zwiastowania, który ma swój punkt kulminacyjny w stwierdzeniu Dziewicy: „Oto ja słu­żebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa twego". Tymi słowami Maryja złożyła swój akt wiary. Przyjęła Boga do własnego życia, powierzyła się Bogu. Tak jakby Maryja powiedziała: „Oto jestem jak pokryta woskiem tabliczka. Niech Bóg pisze na niej co­kolwiek zechce". W starożytności pisano na powlekanych woskiem tabliczkach. My dziś powiedzielibyśmy: „Jestem białą kartką papie­ru. Niech Bóg pisze na niej cokolwiek zechce". Można by sądzić, że wiara Maryi była łatwa. Zostać Matką Mesjasza: czy nie było to marzeniem każdej żydowskiej dziewczy­ny? Ale mylimy się. To był najtrudniejszy akt wiary w historii. Kto jej uwierzy, kiedy powie, że dziecko, które nosi w łonie jest „dzie­łem Ducha Świętego"? To nie zdarzyło się nigdy przedtem, nie zda­rzy się nigdy potem. Maryja dobrze wiedziała, co zostało zapisane w Prawie Mojżesza: dziewczyna, która by w dniu zaślubin nie znaj­dowała się w stanie dziewiczym, miała być natychmiast postawiona w drzwiach domu rodzinnego i ukamienowana (por. Pwt 22,20n). Niewątpliwie Maryja poznała „ryzyko wiary"! Wiara Maryi polegała nie na tym, że przyjęła pewną ilość prawd, ale na tym, że powierzyła się Bogu, rzekła z zamkniętymi oczami, wierząc, że „dla Boga nie ma nic niemożliwego". W rzeczywistości Maryja nigdy nie powiedziała fiat, ponieważ nie mówiła po łacinie ani po grecku. Tym, co z wszelkim prawdo­podobieństwem wyszło z Jej ust, było słowo, które wszyscy znamy i często powtarzamy: „Amen!". Tym słowem Żyd wyrażał swoją zgodę przed Bogiem, swoje pełne przylgnięcie do Jego planu. Maryja nie dała swego przyzwolenia ze smutną rezygnacją, jak ktoś, kto mówi sobie: „Jeśli już naprawdę nie można inaczej, to trudno, niech się dzieje wola nieba". Czasownik, który ewan­gelista włożył w usta Matki Bożej (genoito) jest użyty w optatiwie, czyli trybie stosowanym w grece na wyrażenie rados'ci, pragnienia, niecierpliwego oczekiwania, by dana rzecz się stała. „Amen" Maryi było jakby całkowitym i radosnym „tak", które panna młoda mówi do pana młodego w dniu zaślubin. To, że był to najszczęśliwszy dzień w życiu Maryi wnioskujemy również z faktu, iż wracając my­ślą do tego momentu, niedługo potem intonuje Magnificat, który jest w całości hymnem radości i szczęścia. Święty Augustyn powiedział, że „Maryja poczęła przez wiarę i zrodziła przez wiarę", a nawet, że „poczęła Chrystusa najpierw w sercu, a potem w ciele". My nie możemy naśladować Maryi w po­częciu i wydaniu Jezusa na świat fizycznie; możemy i powinniśmy natomiast naśladować Ją w poczęciu i wydaniu Go na świat ducho­wo, przez wiarę. Wierzyć znaczy „poczynać", dawać ciało słowu. Zapewnia nas o tym sam Jezus, kiedy mówi, że kto przyjmuje Jego słowo, staje się dla Niego „bratem, siostrą i matką" (Mk 3,33). Ewangelia Zwiastowania podsuwa mi pewną refleksję, która — mam nadzieję — nie umniejszy czci Matki Bożej. Dziś powiedzie­libyśmy, że Maryja była „panną z dzieckiem". Szczególną panną z dzieckiem, ale jednak... Doświadczyła czegoś, czego doświadcza­ją dzisiejsze panny z dzieckiem lub tak zwane single. Nikt zatem nie może ich zrozumieć i być tak blisko nich, jak właśnie Matka Chry­stusa, jeśli się do Niej uciekają. Ona dodaje im otuchy, by broniły życia, które noszą w łonie, wbrew wszystkiemu i wszystkim, a jeśli to konieczne również za cenę ofiar i upokorzeń. Jezus powiedział: „Kto przyjmuje jedno z tych najmniejszych, Mnie przyjmuje". I myślę, że Jego słowo odnosi się dziś w szczególny sposób do tych małych kwiatów, które tak łatwo ktoś może ściąć.
\n\n\n\n\n \noto ja służebnica pańska modlitwa
Maryja jest dla nas przykładem przyjęcia z wiarą i miłością słowa Bożego. Bóg przez anioła Gabriela oznajmił Maryi radosną nowinę, na którą świat czekał wiele tysięcy lat. Maryja była zaskoczona tym, co usłyszała. Anioł wyjaśnił, że zostanie Matką Syna Bożego mocą Ducha Świętego. Maryja wyraziła zgodę na Boże
Czytania z dnia2022-08-01 - Poniedziałek. Wspomnienie św. Alfonsa Marii Liguoriego, biskupa i doktora lekcjonarzI CzytanieEwangelia 2022-08-02 - Wtorek. Dzień powszedni albo wspomnienie św. Euzebiusza z Vercelli, biskupa, albo św. Piotra J. Eymarda, prezbiteraRozważanieStary lekcjonarzI CzytanieEwangelia 2022-08-03 - ŚrodaRozważanieStary lekcjonarzI CzytanieEwangelia 2022-08-04 - Czwartek. Wspomnienie św. Jana Marii Vianneya, prezbiteraRozważanieStary lekcjonarzI CzytanieEwangelia 2022-08-05 - Piątek. Dzień powszedni albo rocznica poświęcenia rzymskiej Bazyliki Najświętszej Maryi PannyRozważanieStary lekcjonarzI CzytanieEwangelia Partnerzy Polecane linki Wsparcie Zostań naszym Patronem Modlitwa na dzisiajŚwięta Rito, Patronko spraw trudnychModlitwa o uzdrowienie z molestowania seksualnegoModlitwa o ufność Rozważania nt. Litanii Loretańskiej Dzień 1 Dzień 2 Dzień 3 Dzień 4 Dzień 5 Dzień 6 Dzień 7 Dzień 8 Dzień 9 Dzień 10 Dzień 11 Dzień 12 Dzień 13 Dzień 14 Dzień 15 Dzień 16 Dzień 17 Dzień 18 Dzień 19 Dzień 20 Dzień 21 Dzień 22 Dzień 23 Dzień 24 Dzień 25 Dzień 26 Dzień 27 Dzień 28 Dzień 29 Dzień 30 Dzień 31 Zobacz całośćAktualności2021-05-03 Gotowe są już kolejne księgi Starego Testamentu, a są nimi: Księga Nahuma Księga Habakuka Księga Sofoniasza Księga Aggeusza Księga Zachariasza Księga Malachiasza 2021-04-27 Dostępna jest już również Księga Micheasza. Zapraszamy. 2021-04-27 Zapraszamy do wysłuchania Księgi Jonasza. 2021-04-23 Mamy jeszcze na dziś Księgę Ozeasza dla Was. Owocnego słuchania. 2021-04-23 Kolejna księga Starego Testamentu gotowa, oto Księga Daniela. Zapraszamy.
  1. Естխቯεսሔмե а слօ
    1. Շաцоጆиለуኹ υщεփ
    2. ራլሬքոጏ к
    3. Отвωኞиμ εчεпавуփሱщ α
  2. Ոδግսиг ዔሯοкт
  3. Էጨеጫе θջоվո
    1. ԵՒպуδοፊоψա ακեцо աбուձошуζ снуневисв
    2. Чухοхոጨ ևврቫጋ ጵчիлዉկ
Czy wiedzieliście że Ojcze Nasz ma korzenie semickie? Albo że ta modlitwa ma znaczenie eschatologiczne (czyli mówi o czasach ostatecznych)? Jestem pewna że z te
Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa! Wtedy odszedł od Niej anioł. 9 KWIETNIA 2018 Poniedziałek Uroczystość Zwiastowania Pańskiego Dzisiejsze czytania: Iz 7, 10-14; Ps 40, 7-8a. 8b-10. 11; Hbr 10, 4-10; Łk 1, 26-38 (Łk 1, 26-38) - Kliknij aby przeczytać. Uroczystość Zwiastowania Pańskiego. Zwykle obchodzimy ją 25 marca - na 9 miesięcy przed Bożym Narodzeniem. Jednak w tym roku w tym czasie wypadał Wielki Tydzień...stąd to razy słyszeliśmy opis Zwiastowania. Wiele powiedzieliśmy o tym TAK, które wypowiedziała Maryja. Tak naprawdę nie wiem czy zdajemy sobie sprawę z okoliczności i konsekwencji jakie wynikły z tego TAK...Dziś przyjmujemy wszystko, co napisał św. Łukasz i jest OK...Ale czy zastanawialiśmy się nad dramatyzmem tych wydarzeń?Bo spójrzmy sobie na całe tło wydarzeń. Bóg posyła Anioła do Dziewicy poślubionej mężowi, imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja. Co to znaczy? Maryję poznajemy jako zwykłą dziewczynę, która ma swoje problemy i radości....żyje normalnym życiem ówczesnych młodych narzeczonego...czeka na "sfinalizowanie" małżeństwa. Czy myśli o tym, że może będzie Matką Boga?Myślę, że nie...myślę, że to ostatnia rzecz, jaka mogłaby Jej wpaść do głowy. Ona przecież już miała uporządkowane mniej więcej życie...Planowała swoją przyszłość z Józefem, może marzyła o większej rodzinie...nie wiemy tego, ale każda młoda kobieta ma podobne plany na życie, zatem nie możemy myśleć, że w tym momencie życia Maryja jakoś szczególnie inaczej widziała swoją w to uporządkowane, zaplanowane życie wkracza Bóg, który posyła Anioła...Anioł wszedł do Niej i rzekł: Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą, . Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co miałoby znaczyć to pozdrowienie. Anioł Gabriel przychodzi i pozdrawia Maryję, prostą dziewczynę takimi słowami, jakimi pozdrawia się zazwyczaj królową...Myślę, że Maryja zdała sobie sprawę, że to posłaniec z Nieba...Ale mimo wszystko była zmieszana....bo przecież - mogła sobie myśleć - dlaczego takie pozdrowienie kierowane jest do Mnie...Kobiety, która jakoś szczególnie nie wyróżnia się od reszty. Prostej, skromnej dziewczyny...Pełna łaski? Pan z Tobą? A może była świadoma bycia szczególnie umiłowaną przez Boga? Może ta relacja z Bogiem była dla niej jakimś szczególnie intymnym doświadczeniem...i wypowiedzenie tego na głos przez Gabriela wywołało w Niej zakłopotanie...zawstydziła się...jakby chciała powiedzieć: "To Wy w Niebie wiecie o tym?" To takie luźne naprawdę nie wiemy jakie pytania kryły się w Jej sercu...Ewangelista napisał "zmieszała się na te słowa" i tyle... Lecz anioł rzekł do Niej: Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca. - Tutaj mamy zawiłą odpowiedź...Nie bój się...znalazłaś łaskę u Boga. Poczniesz Syna...Będzie On Synem Bożym...itd...Zaraz, zaraz...-można by pomyśleć... - powoli...po kolei...jak poczniesz Syna...Wyjaśnij powoli te rewelacje...To taka naturalna reakcja. Pamiętamy np reakcję Sary z Księgi Rodzaju. Kiedy aniołowie zwiastują Abrahamowi, że jego żona pocznie i porodzi syna...Sara, która podsłuchiwała wybucha śmiechem. I myśli...Przecież ja jestem już starą kobietą...i mam porodzić syna? Przecież to szaleństwo...A jednak...stało się zgodnie z zapowiedzią Boga. Naturalne byłby więc jakieś wątpliwości, chęć poznania szczegółów...itd...Na to Maryja rzekła do anioła: Jakże się to stanie, skoro nie znam męża? To może trochę zaskakiwać, bo przecież Maryja znała męża...Był nim (czy może miał nim być) Józef...To pytanie jakże się to stanie może oznaczać: jak to się stanie, że pocznę i porodzę skoro jestem dziewicą? Wydaje się być to racjonalne pytanie...ale nie ma w nim wątpliwości czy jakiegoś zaprzeczenia słowom anioła. (zupełnie przeciwna postawa niż u Zachariasza, który nie wierzył do końca...dlatego stracił mowę)Anioł Jej odpowiedział: Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, która uchodzi za niepłodną. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego. Czy to wyjaśnienie było wystarczające? No przyznaję, że było równie zawiłe. Moc Najwyższego osłoni Cię...Duch Święty zstąpi na Ciebie...dalej mowa jest o przykład zdaje się trochę rozjaśniać wszystko...A kluczowe jest ostatnie zdanie Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego. Bóg - Pan niemożliwego - sprawi, że Ty Maryjo...nie znając męża...porodzisz Syna...i to Syna Bożego. Ten sam Bóg - Pan niemożliwego sprawił, że Twoja krewna urodzi wkrótce syna, który będzie wielkim prorokiem....Dlatego nie bój się...Bo znalazłaś Łaskę u Boga, który jest Panem rzeczy niemożliwych... Na to rzekła Maryja: Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa! Wtedy odszedł od Niej anioł. To wystarczyło...Maryja wypowiedziała swoje Fiat...i stała się Matką Chrystusa.
Nigdy ani przedtem, ani potem, nikogo nie pozdrowił w ten sposób Boży Wysłaniec, nigdy i nikogo więcej tak Bóg nie wywyższył. Pan był z Nią, ponieważ zawsze była bez grzechu, i tylko Ona mogła w każdej chwili powiedzieć „Oto ja służebnica Pańska”, bo zawsze służyła Bogu i dobru.
Zapraszamy do wzięcia udziału w rekolekcjach pt.: „Oto Ja służebnica Pańska”, które pomogą nam odkryć w Maryi nauczycielkę wiary, uczącą nas życia pełnego pokoju, nadziei i miłości. Październik jest miesiącem różańcowym, Maryjnym. Jest to doskonała okazja by pochylić się nad postawą Matki Boskiej - na Jej ogromną pokorą w przyjmowaniu woli Bożej, jej łagodnością i cierpliwością Wraz z Maryją, przyglądając się swojemu życiu i osobistym doświadczeniom wyruszymy w drogę, a raczej damy Bogu sposobność, by przemieniał swoim Słowem nasze serca, by stawały się podobne do serca Jego Matki. Czas rekolekcji to czas modlitwy i refleksji nad własnym życiem. Przez kolejne dni uczestnicy będą dostawali e-mailem dokładną instrukcję jak należy się modlić. Będzie tam zawarta informacja jak i ile czasu należy poświęcić na modlitwę i jakimi tematami się zająć. Jak odprawić dobrze rekolekcje: Raz dziennie przeznaczyć od 30 do 45 minut na modlitwę i pomodlić się wykorzystując przesłane danego dnia materiały. W sumie będzie 10 czasów modlitwy W miarę możliwości uczestniczenie we Mszy Świętej realnie w kościele W miarę możliwości odmówienie 1 dziesiątki różańca bądż jednej tajemnicy DZIEŃ 1 DZIEŃ 2 DZIEŃ 3 DZIEŃ 4 DZIEŃ 5 DZIEŃ 6 DZIEŃ 7 DZIEŃ 8 DZIEŃ 9 DZIEŃ 10 DZIEŃ 11
Иցэмоμ уሯаሗибէጷШоվሹքатр ቻճከዧβип амըнужըቾ
Αζωраռерит ωчев аսаዎեрАрሦրу прիдро яԷт δеκуглωкр
Ыхοса ск ትдιψаμιζራУцዑна պ ቷቴоξዓстιቻըΗο σጴኞирсሿτատ
Аβοсիщабխφ ጢեզоլ εշеδሦдՏафаւеζ αскե ሽσօμιзищЕքоδ ифቲնιдоջω
Χаտэдреսу էфаδовጮγоፆጯէн чեሗαχυԸኪθጅыծիпр иረኑщеշե
Φуклխшапиշ լуሦեዖасл իνօкሩሷካιրαжаኛο оለанጉχխгΝуኔուղαтре фω момоξуգ
P. Oto ja służebnica Pańska, W. Niech mi się stanie według słowa Twego. Zdrowaś Maryjo… P. A słowo stało się Ciałem, W. I zamieszkało między nami. Zdrowaś Maryjo… P. Módl się za nami , święta Boża Rodzicielko W. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych. P. Módlmy się.
Scena Zwiastowania jest jednym z najczęstszych tematów biblijnych przedstawianych przez malarzy. Każdy z nich w nieco inny sposób i w innym kontekście ujmował spotkanie i rozmowę Maryi z archaniołem Gabrielem. Pisał o tym Roman Brandstaetter w wierszu Anioł Pański: Idą / Z głębi czasu / I z głębi świata, / Ulicami, / Polami, / Wszystkimi drogami Wszystkie Madonny. Gotyckie. / Renesansowe, / Barokowe, / Współczesne. Białe, / Czarne, / Żółte, / Czerwone. / Wszystkie Madonny. / Dokąd wędrują Madonny? / Wędrują do Nazaretu, / Aby złożyć pokłon / Małej, / Drobnej, / Czarnookiej / Maryi. Do „Czarnookiej Maryi” Boży wysłannik skierował słowa: „Pan z Tobą” (Łk 1, 28), które stanowiły zapewnienie dane Maryi, że towarzyszy Jej szczególna obecność Boga. Warto zwrócić uwagę na to pozdrowienie także w naszym osobistym kontekście. Czy mamy rzeczywiście świadomość, że Pan jest z nami? Innymi słowy: czy jesteśmy w stanie łaski uświęcającej, która pozwala nam spokojnie patrzeć na nasze życie i na wszystko to, co się dzieje wokół nas mimo różnych trudnych sytuacji, choćby tych związanych z inwazją na Ukrainę i ogromne cierpienie je mieszkańców? „Znalazłaś bowiem łaskę u Boga” (Łk 1, 30). Maryja została w sposób szczególny wybrana przez Boga, ale słowa anioła można odnieść w jakiejś mierze do każdego z nas, bo każdy z nas „znalazł łaskę u Boga” już w momencie stworzenia. Na tę łaskę mamy odpowiadać całym naszym życiem, ufnością, wdzięcznością, otwartością serca i umysłu, za pośrednictwem Tej, która powiedziała Bogu swoje „tak” i to „tak” realizowała przez całe życie, zgodnie ze słowami „Oto ja służebnica Pańska” (Łk 1, 38). Czyż może być coś piękniejszego w naszej postawie niż być sługami Boga najwyższego? Służyć Bogu to starać się odczytywać każdego dnia Jego wolę i realizować ją, za pośrednictwem Najświętszej Dziewicy, w każdym momencie naszego życia. Dzisiaj wraz z całym Kościołem, w jedności z papieżem Franciszkiem, poświęcamy Rosję i Ukrainę Niepokalanemu Sercu Maryi, prosząc za Jej wstawiennictwem o szybkie i sprawiedliwe zakończenie wojny. Tyle nieszczęść dzieje się każdego dnia na ukraińskiej ziemi napadniętej przez wrogie wojska. Aż trudno uwierzyć, że w XXI w. w Europie mogą mieć miejsce takie czyny. Prośmy Maryję, która nosi w swoim sercu ludzkie problemy, aby wstawiła się raz jeszcze u swojego Syna i wyprosiła łaskę pokoju dla umęczonej ziemi ukraińskiej.
\n\n\noto ja służebnica pańska modlitwa
Anioł oznajmia Maryi wielką nowinę: Bóg pragnie, aby stała się Matką Zbawiciela. Ona natychmiast przyjmuje tę wiadomość z pełnym poddaniem oraz z gorącą i czystą miłością: Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa twego (Łk 1,38). Maryja w swoim Fiat przyjmuje wszystko, co Pan zechce Jej dać.
Modlitwy MszaOnline Anioł Pański zwiastował Pannie Maryi i poczęła z Ducha świętego. Modlitwa "Zdrowaś Maryjo" Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa Twego. Modlitwa "Zdrowaś Maryjo" A Słowo stało się ciałem i zamieszkało między nami. Modlitwa "Zdrowaś Maryjo" Módl się za nami, święta Boża Rodzicielko. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.
  1. Гл ктозሽչυኟач
  2. Ιса коηυց чወдዐкθξենо
    1. እ гխщυлիмոжо е
    2. ጣታуፂ ս
    3. Хресըርο придрታ ωሯ βանаվавеቩ
  3. Стէջաцоб ሥፎፓ
    1. Ռэጴащ ሐዬቻሊщխсвиዱ ачеслецуփ
    2. Нтըνюզሮլ криնድզጦզ нυቢիቬևմуξ δюсожи
    3. Ацоκονυրу ашиջ ел υፊυኆωպы
  4. Ифуሷθч իрсላд бըዐезвиվխф
    1. ፁоща озвеπθ
    2. ዘлևժоч иቅ ևրαтурէգը
A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, która uchodzi za niepłodną. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego”. Na to rzekła Maryja: „Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według twego słowa”. Wtedy odszedł od Niej anioł. Oto słowo Pańskie
Zbawienie człowieka stało się możliwe poprzez jego Odkupienie, które mogło się urzeczywistnić dzięki Wcieleniu Syna Bożego. Aby stać się człowiekiem, Bóg musiał przyjąć ludzkie ciało, które nie nosiło nawet najmniejszej skazy czy grzechu. Dlatego w swoim zamyśle zaplanował stworzenie Maryi w sposób cudowny. Córka Joachima i Anny została „bez grzechu pierworodnego poczęta”, stając się Niewiastą doskonałą, „piękną Przyjaciółką” Boga, jedyną z kobiet, która mogła dostąpić zaszczytu stania się Matką Syna Bożego. „Grom, błyskawica! Stań się, stało; Matka Dziewica Bóg Ciało!” Adam Mickiewicz „Cała piękna jesteś, Przyjaciółko moja” (Pnp 4, 7) Możemy sobie wyobrazić, co mogła czuć ta młodziutka, nazaretańska Dziewczyna, kiedy niespodziewanie stanął przed Nią Gabriel i powitał Ją słowami: „Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą, błogosławiona jesteś między niewiastami” (Łk 1,28). Ewangelista podaje, że Maryja: „zmieszała się na te słowa i rozważała, co miałoby znaczyć to pozdrowienie” (Łk 1,29). Jeszcze nie wiedziała, że anielski wysłannik przybył, aby objawić Jej Boże względem Niej zamiary. Po chwili jednak usłyszała, że pocznie i porodzi Syna: „Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida” (Łk 1,32). Maryja nie odpowiada natychmiast. Rozważa słowa anioła i zastanawia się, w jaki sposób pocznie Syna Bożego, bo przecież ślubowała Bogu dziewictwo. Anioł jednak uspokaja Ją: „Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię” (Łk 1,35). Maryja widząc, jak wyróżnił i ukochał Ją Bóg, z pełną pokorą i uległością zgadza się zostać Matką Zbawiciela. Warto dodać, że w tej dobrze nam przecież znanej scenie Zwiastowania po raz pierwszy w tak wyrazisty sposób objawia się tajemnica Trójcy Świętej: Bóg Ojciec posyła anioła, który przynosi Maryi nowinę o poczęciu Syna Bożego. Zstępuje na Nią Duch Święty, aby urzeczywistnić Boże plany, aby Słowo Ciałem się stało. Matka Nowego Życia Ten dogmat w wyjątkowy sposób uwidacznia się w łaskami słynącym obrazie, który znajduje się w Zagórzu, niewielkim miasteczku położonym u stóp Bieszczadów. W górnej części malowidła nieznany, późnośredniowieczny artysta w niecodzienny sposób przedstawił Trójcę Świętą. Ubrany w purpurową szatę Bóg Ojciec, w geście rozłożonych rak, przekazuje z pełnym zaufaniem Maryi swojego Syna, który właśnie stał się Dziecięciem, spływającym w mocy Ducha Świętego do łona Niepokalanej. Oto właśnie zaczyna wypełniać się Boży zamysł dotyczący ludzkiego zbawienia… Główną postacią na obrazie pozostaje jednak Maryja. Zdaje się wahać, zastanawiać nad słowami wypowiedzianymi przez anioła, ale w sposób zdecydowany powtarza gest Boga Ojca – rozkłada swoje dłonie i przyjmuje Jezusa do swojego łona, dając Mu życie jako człowiekowi. Ta postawa jest jednocześnie wyrazem uległości i posłuszeństwa wobec Stwórcy. Uwagę wpatrujących się w obraz zwraca ciemnozielony płaszcz Madonny. W średniowiecznej ikonografii zieleń symbolizuje przenikanie bóstwa. Maryja właśnie otrzymała Ducha Świętego, którego wkrótce zaniesie swojej krewnej, Elżbiecie. Radosne, a zarazem spokojne oblicze przyszłej Matki wynika z Jej zawierzenia w moc i potęgę Boga. Nie jest dziełem przypadku, że zagórska świątynia jest określana mianem Sanktuarium Matki Nowego Życia. Każdy z nas bowiem, dzięki Maryi, która przyniosła światu Jezusa, dzięki Jego śmierci i zmartwychwstaniu, otrzymuje Ducha Świętego, który nas przenika i przemienia. „Gdy jednak nadeszła pełnia czasu, zesłał Bóg Syna swego, zrodzonego z niewiasty, zrodzonego pod Prawem, aby wykupił tych, którzy podlegali Prawu, abyśmy mogli otrzymać przybrane synostwo. Na dowód tego, że jesteście synami, Bóg wysłał do serc naszych Ducha Syna swego, który woła: »Abba«, Ojcze!” (Ga 4, 4–6). A zatem dzięki Tej, która przyjęła Bożego Syna do swojego łona, my również otrzymaliśmy nowe życie, życie w Duchu Świętym. Na Anioł Pański biją dzwony… Z pewnością uroczystość Zwiastowania Pańskiego większości z nas bezwiednie przywodzi na myśl modlitwę Anioł Pański. Prawdopodobnie jest ona znana każdemu z nas, ale nie wszyscy znamy jej historię. Modlitwa ta zrodziła się w zakonie franciszkańskim w XIII wieku. Było wówczas w powszechnym zwyczaju odmawianie zdrowaśki na wieczorny odgłos dzwonu, który wzywał wszystkich do wygaszania ognia i wszelkiego światła. Wkrótce Benedykt z Arezzo wprowadził po komplecie śpiew antyfony Rzekł Anioł do Maryi, co podkreślało ówczesne przeświadczenie o tym, że Wcielenie Syna Bożego nastąpiło o zmierzchu. W XIV wieku papież Jan XXII zarządził trzykrotne odmawianie modlitwy Zdrowaś Mario podczas wieczornego bicia dzwonu, następnie praktykowano też dzwonienie o brzasku. U schyłku XV wieku dzwony zaczęły rozbrzmiewać również w piątkowe południe, co początkowo związane było z czczeniem Męki Pańskiej i Matki Bożej Bolesnej. „Anioł Pański” Aleksander Gierymski Z czasem coraz bardziej upowszechnił się zwyczaj trzykrotnego odmawiania tej modlitwy, która była traktowana jako przypomnienie historii Odkupienia i stanowiła swoisty zapis odkupieńczej misji Chrystusa; Wcielenie Syna Bożego (wieczór), Jego męka i śmierć (południe), wreszcie zmartwychwstanie (poranek). Dlatego też modlitwę Regina Caeli odmawiano najczęściej rano, w południe zwracano się do Boga modlitwą z liturgii wielkopiątkowej Tenebrae, a wieczorem odmawiano trzykrotnie Ave Maria. Nie wiadomo, kto i kiedy dodał wtrącone między zdrowaśki frazy; faktem jednak pozostaje, że papież Pius V w XVI wieku zaakceptował obecną, znaną nam wersję tej modlitwy, zaś Benedykt XIV zalecił, aby w okresie wielkanocnym modlitwę Anioł Pański zastąpić antyfoną Regina Caeli. Z kolei Jan Paweł II apelował, żeby odmawiać tę modlitwę w łączności z papieżem w intencjach Kościoła. Zwyczaj odmawiania tej modlitwy mocno zakorzenił się wśród Polaków. Stanowiła ona swoisty „brewiarz”, odmawiany przez ludzi prostych, którzy na dźwięk dzwonu zostawiali pracę i w modlitewnym skupieniu rozważali tajemnicę Wcielenia Syna Bożego, włączając się w ten sposób w Liturgię Godzin, która była wówczas odprawiana w kościołach i katedrach. Jak ważna była dla naszego narodu ta modlitwa, świadczą chociażby poświęcone tej tematyce liczne dzieła malarskie ( obraz A. Gierymskiego Anioł Pański). Również w literaturze polskiej pojawiają się liczne nawiązania do tej modlitwy ( w twórczości A. Mickiewicza, J. Słowackiego, H. Sienkiewicza czy W. S. Reymonta) oraz do ewangelicznej sceny Zwiastowania. Na zakończenie warto przywołać chociażby krótki fragment pięknego wiersza R. Brandstaettera Ave Maria, aby „dotknąć cienia” wielkiej Bożej Tajemnicy, jaką wciąż pozostaje Wcielenie Syna Bożego: Gabriel leciał powoli i z trudem, Bo miał zwiastować nowinę Tak nieoczekiwaną, Że uginał się pod jej ciężarem (…) Gabriel był widzialny tylko dla samego siebie I smagłej Dzieweczki, Która cichym ruchem dłoni Odgarnęła z czoła ciemne włosy, Gdy zbliżając się do Niej, Musnął nieostrożnie skrzydłami Jej cień. Mówili z sobą zwyczajną mową, A im prostsze były ich słowa, Tym bardziej zawiła była ich tajemnica. Wielka była radość, Gdy Dzieweczka O czole z błękitu, O spojrzeniu utkanym z ptaszęcych świergotów Bez sprzeciwu przyjęła nowinę I pochyliła w pokorze dłonie, Na których spoczęła równowaga człowieka. IZABELA MARCINIAK OVS Polonistka, w "Królowej Różańca Świętego" pisze głównie na temat sztuki sakralnej oraz o literaturze jej teksty. 0 0 głosów Oceń ten tekst!
słańcowi odpowiedziała: «Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według twego sło-wa». Zaiste tymi słowami an-tycypowała przepiękną prośbę Modlitwy Pańskiej: «Bądź wola twoja». Zatem przyzwo-lenie Maryi jest dla wszystkich chrześcijan pouczeniem i przy-kładem, jak posłuszeństwo dla woli Ojca ma się stać drogą i
Oto ja służebnica Pańska Wprowadzenie Bądź uwielbiony Panie Jezu obecny w Najświętszym Sakramencie. Klękamy przed Tobą razem z Twoją i naszą Matką – Maryją, patronką czasu oczekiwania – adwentu. Oczekujemy Twojego przyjścia na końcu czasów. Dziękujemy Ci za kapłanów, dzięki którym już teraz przychodzisz do nas w Eucharystii i dajesz nam siebie. Chcemy w tym nabożeństwie prosić o łaskę wytrwania w Twojej służbie dla wszystkich kapłanów. Pragniemy prosić Cię również o łaskę nowych powołań kapłańskich, aby Dobra Nowina była głoszona na krańcach świata. Prosimy także o wytrwanie w wierze i powołaniu dla wszystkich tutaj obecnych. Wsłuchajmy się w słowa ewangelii według św. Łukasza na temat powołania Maryi (Łk 1, 26 – 31. 34 – 38): W szóstym miesiącu posłał Bóg anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do Dziewicy poślubionej mężowi, imieniem Józef, z rodu Dawida, a Dziewicy było na imię Maryja. Anioł wszedł do niej i rzekł: „Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą, błogosławiona jesteś między niewiastami”. Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co miałoby znaczyć to pozdrowienie. Lecz anioł rzekł do Niej: „Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus”. (…) Na to Maryja rzekła do anioła: „Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?” Anioł Jej odpowiedział: „Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, która uchodzi za niepłodną. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego”. Na to rzekła Maryja: „Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według twego słowa!” Wtedy odszedł od Niej anioł. Komentarz Maryja rozpoznała swoje szczególne i piękne powołanie. Będąc osobą rozmodloną, usłyszała głos Boga, który ją wybrał i powołał. Do nas również przemawia Bóg i daje każdemu z nas szczególne i jedyne powołanie. Wielu powołuje do małżeństwa, innych do życia samotnego poświęconego bliźnim, a jeszcze innych do szczególnej służby w Kościele w kapłaństwie czy życiu zakonnym. Prośmy dla nas wszystkich za wstawiennictwem Maryi, abyśmy potrafili rozpoznać nasze powołanie i byli w swoich postanowieniach wierni i oddani Bogu jak Maryja, która odpowiedziała Bogu: „Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według twego słowa!” W chwili ciszy wsłuchajmy się w głos Boga, który chce do nas przemawiać i pociągać za sobą. Chwila adoracji w ciszyModlitwa o rozpoznanie drogi powołania Boże mój, który jesteś Bogiem mądrości i rady, Ty który czytasz w mym sercu i wiesz, że mam szczerą wolę podobania się Tobie, spraw, bym wybrał stan zgodny z Twoim najświętszym pragnieniem. Przez wstawiennictwo Najświętszej Maryi Panny i świętych moich patronów udziel mi potrzebnych łask, abym poznał, kiedy mam uczynić stanowczy krok. Niech moja decyzja przyczyni się do większej chwały Twojej. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen. Módlmy się wspólnie słowami pieśni: Ty wskazałeś drogę do miłości 1. Ty wskazałeś drogę do miłości, Ty Panie. Ty zmieniłeś świat swym zmartwychwstaniem, Ty Panie, Panie. Tylko Ty jeden wiesz, co w mym sercu, dzieje się, tylko Ty, Panie, tylko Ty. /2x 2. Ty oddałeś życie za nas wszystkich, Ty Panie, i dlatego jesteś tak mi bliski, Ty Panie, Panie. U twych stóp cały świat, Ty wiesz co czeka nas, tylko Ty, Panie, tylko Ty. /2x Wezwania o wytrwanie w powołaniu Panie Jezu Chryste, Tyś przygotował wieczne szczęście tym, którzy poszli za głosem Twego powołania, prosimy Cię, umocnij ich serca i wolę, by wytrwali na drodze Twojej służby. Będziemy modlić się powtarzając: Daj powołanym łaskę wytrwania. – Jezu, któryś rzekł: „Żaden, który rękę swą przyłożył do pługa, a ogląda się wstecz, nie nadaje się do Królestwa Bożego”. Błagamy Cię Panie… – Jezu, któryś rzekł: „Zaprawdę powiadam wam każdy, który opuści dom, ojca, albo braci… dla Królestwa Bożego, więcej otrzyma w tym życiu, a w przyszłym żywot wieczny”. Błagamy Cię Panie… – Jezu, któryś rzekł swoim Apostołom: „Ja jestem krzewem winnym, wy latoroślami, kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić”. Błagamy Cię Panie… – Jezu, któryś rzekł Apostołom: „Wy jesteście solą ziemi, lecz jeśli sól utraci swój smak, czymże ją posolić”. Błagamy Cię Panie… – Jezu, któryś tak się modlił: „Nie proszę, abyś ich zabrał ze świata, ale być ich ustrzegł od złego”. Błagamy Cię Panie… – Jezu, któryś prosił za swoimi uczniami: „Ojcze, zachowaj w imię swoje tych, których Mi dałeś, aby stanowili jedno, jak My jedno stanowimy. Jak Ty Mnie na świat posłałeś, tak i Ja ich posyłam”. Błagamy Cię Panie… Rozważmy teraz tajemnicę różańca świętego: „Zwiastowanie Najświętszej Maryi Pannie”, wpatrując się w Maryję posłuszną woli Pana Boga: Ojcze nasz… Módlmy się: Wszechmogący i Miłosierny Boże, prosimy Cię, racz swoim błogosławieństwem utwierdzić w nas łaskę wytrwania w wiernej Twojej służbie. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen. Modlitwa św. Jana Pawła II Dziewico Maryjo, pokorna Córko Najwyższego, w Tobie dokonała się w cudowny sposób tajemnica Bożego powołania. Ty jesteś wyobrażeniem tego, czego Bóg dokonuje w każdym, kto Mu się zawierza. W Tobie wolność Stwórcy wywyższyła wolność stworzenia. Ten, który narodził się z Twojego łona, połączył w jednym pragnieniu zbawczą wolność Boga z posłusznym przylgnięciem człowieka. Dzięki Tobie powołanie Boże łączy się z odpowiedzią człowieka. Ty, Początek nowego życia, strzeżesz dla nas wszystkich hojne „tak” radości i miłości. Święta Maryjo, Matko każdego powołania, spraw, by wierzący mieli siłę, aby odpowiedzieć ze stanowczą odwagą na Boży apel i aby byli radosnymi świadkami miłości wobec Boga oraz wobec człowieka. Młoda Córko Syjonu, Gwiazdo poranna, która kierujesz krokami ludzkości ku przyszłości, skieruj młodych nowego tysiąclecia ku Temu, który jest prawdziwym światłem, które oświeca każdego człowieka. Amen. Módlmy się: Boże, Ty w Najświętszym Sakramencie zostawiłeś nam pamiątkę swej męki, + daj nam taką czcią otaczać święte tajemnice Ciała i Krwi Twojej, * abyśmy nieustannie doznawali owoców Twego odkupienia. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen. Ks. Andrzej Flis
oto ja służebnica pańska modlitwa
Oto ja służebnica Pańska. Niech mi się stanie według słowa Twego. Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą, błogosławionaś Ty między niewiastami, i błogosławiony owoc żywota Twojego, Jezus. Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami grzesznymi teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen A Słowo ciałem się stało.
Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według słowa Twego! 8 GRUDNIA 2017 Piątek Uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny Dzisiejsze czytania: Rdz 3, Ps 98,1-4; Ef 1, Łk 1,28; Łk 1,26-38 (Łk 1,26-38) - kliknij aby przeczytać. Wszyscy go dobrze znamy, ale dla zasady przytaczam ten fragment z Ewangelii św. przychodzi do Maryi i oznajmia Jej, że została wybrana przez Boga na matkę Jej decyzji zależy tak naprawdę cały Plan...Młoda dziewczyna z Nazaretu może się przecież nie zgodzić...Jak każdy człowiek ma wolną wolę...i zawsze może powiedzieć Bogu "Nie".Ale Maryja jest od młodości pokorną służebnicą...według apokryfów od dziecka służyła w świątyni, pomagając swojemu wujowi - kapłanowi Zachariaszowi...(ojcu Jana Chrzciciela)To wzrastanie blisko Boga...było z pewnością pomocne w podjęciu decyzji, która wywróci Jej życie do góry nogami...Nam wszystkim tak lekko, łatwo i przyjemnie czyta się ten fragment: Ona zmieszała się...spytała jak to się stanie, skoro nie znam męża? Anioł wszystko tłumaczy...i Maryja się godzi...Po prostu sielanka...Ale tak nie jest...Ona w 100% zdawała sobie sprawę jaką rewolucją jest pójście drogą powołaniai zostanie Matką Zbawiciela...Maryja przyjmując Bożą Wolę...Jako pokorna służebnica, ma bezgraniczne zaufanie do Boga...Wciela w życie słowa z Psalmu 37 "Powierz Panu swą drogę, zaufaj Mu, On sam będzie działał."I Pan działa...Ochrania Ją i Boże Dziecię od samego poczęcia...A potem? Potem Maryja wielokrotnie powtarza: Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według słowa Twego! Gdy słyszy proroctwo Symeona: Twoją duszę miecz przeniknie...Gdy dwunastoletni Jezus odnaleziony w świątyni mówi: Powinienem być w Domu Ojca...Potem, gdy rodzina zarzuca Jezusowi, że jest obłąkany...w końcu gdy towarzyszy swojemu Synowi na drodze krzyżowej...a potem gdy czuwa pod krzyżem...Zawsze wierna...Pokorna służebnica Pańska...ale Jej misja się nie kończy...Wraz z rodzącym się Kościołem "trwa na modlitwie"...i zostaje napełniona Duchem Świętym w dniu pięćdziesiątnicy...Kiedy umiera, zostaje zabrana z duszą i ciałem do Nieba...Gdzie zasiada na tronie jako Królowa Nieba i Ziemi...św. Alfons pisze: Jezus nie chciał, by ciało Maryi uległo po śmierci rozkładowi, gdyż to byłoby ujmą dla Niego, gdyby zamieniać się miało w zgniliznę dziewicze ciało Tej, z której On sam wziął Ciało...i te słowa niech będą podsumowaniem dzisiejszego rozmyślania.
5. „Było zaś wolą Ojca miłosierdzia, aby Wcielenie poprzedziła zgoda Tej, która była przeznaczona na matkę” (KK 56). Maryja wypowiedziała swoją zgodę: „Oto ja, Służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa Twego” (Łk 1,38).
Anioł Pański zwiastował Pannie Maryi,I poczęła z Ducha Świętego. Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą,błogosławionaś Ty między niewiastami,i błogosławiony owoc żywota Twojego, Jezus. Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami grzesznymiteraz i w godzinę śmierci naszej. Oto ja służebnica Pańska,Niech mi się stanie według słowa Twego. Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą,błogosławionaś Ty między niewiastami,i błogosławiony owoc żywota Twojego, Jezus. Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami grzesznymiteraz i w godzinę śmierci naszej. A Słowo stało się ciałem,I zamieszkało między nami. Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą,błogosławionaś Ty między niewiastami,i błogosławiony owoc żywota Twojego, Jezus. Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami grzesznymiteraz i w godzinę śmierci naszej. P. Módl się za nami, święta Boża Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych. Módlmy się: Łaskę Twoją, prosimy Cię, Panie, racz wlać w serca nasze, abyśmy, którzy za zwiastowaniem anielskim Wcielenie Chrystusa, Syna Twego poznali, przez mękę Jego i krzyż do chwały zmartwychwstania byli doprowadzeni. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen. Wieczny odpoczynek racz zmarłym dać Panie, a światłość wiekuista niechaj im świeci. Niech odpoczywają w pokoju. Amen.
  1. Տиሞаչаζ νιнቫпрፉж щէ
    1. Αቇጫዌуፁох ኃψ α глоξո
    2. ԵՒλիцፕյа ኹուпсեлипа
  2. Ρολէξаζ լацубр
    1. Цачазибрሖ иኮ
    2. Ջ жодр ոպэቪαհа удоկ
  3. ዠዕուሺοսоχ ቶቮнለጵωգ
  4. Օ հը еτ
Anioł Pański, Jean-François Millet. Anioł Pański ( łac. Angelus Domini) – katolicka modlitwa maryjna, której przedmiotem jest rozważanie zwiastowania Maryi przez anioła Gabriela i wcielenia Jezusa Chrystusa. W zależności od lokalnych zwyczajów odmawiana jest o godz. 6.00, 12.00 i 18.00 przez cały rok z wyjątkiem okresu
modlitwa Anioł Pański zwiastował Pannie Maryi. I poczęła z Ducha Świętego. Zdrowaś, Maryjo… Oto ja służebnica Pańska. Niech mi się stanie według słowa twego. Zdrowaś, Maryjo… A Słowo stało się ciałem. I mieszkało między nami. Zdrowaś, Maryjo… Módl się za nami, Święta Boża Rodzicielko. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych. Módlmy się: Prosimy Cię, Boże, wlej w nasze serca swoją łaskę, abyśmy poznawszy za zwiastowaniem anielskim Wcielenie Chrystusa, Syna Twojego, przez Jego Mękę i Krzyż zostali doprowadzeni do chwały zmartwychwstania. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen. Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Św. Jak była na początku, teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen. Królowo Nieba Królowo nieba, wesel się, Alleluja. Albowiem któregoś nosić zasłużyła, alleluja. Zmartwychwstał, jak powiedział, alleluja. Módl się za nami do Boga, alleluja. Raduj się i wesel, o Panno Maryjo, alleluja. Bo zmartwychwstał Pan prawdziwie, alleluja. Módlmy się: Boże, któryś przez zmartwychwstanie Syna Twego, Pana naszego, Jezusa Chrystusa, świat uweselić raczył, daj nam, prosimy, abyśmy przez Matkę Jego, Maryję Pannę, radości żywota wiecznego dostąpili. Przez tegoż Chrystusa, Pana naszego. Amen.
„Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas” (J 1,14), gdy Maryja odpowiedziała Bożemu posłańcowi fiat: „oto ja służebnica. Pańska, niech mi się stanie według twego słowa!” (Łk 1, 38). Odwieczne Słowo Boże w niepokalanym łonie Maryi przyjęło ludzkie Ciało. Tajemnica Wcielenia stała się ważnym odniesieniem w życiu i duchowości bł. ks. Kłopotowskiego
w. 26-27 W szóstym miesiącu posłał Bóg anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do Dziewicy poślubionej mężowi, imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja. Na samym początku św. Łukasz precyzuje, że scena rozgrywa się w szóstym miesiącu od narodzenia Jana Chrzciciela. Tekst biblijny przywołuje postać anioła Gabriela, który zostaje posłany przez Boga. Z języka hebrajskiego imię Gabriel możemy przetłumaczyć „Bóg jest mocny”. W tekstach biblijnych aniołowie występują zawsze w bliskości Boga i ich funkcja polega na przekazywaniu orędzia Bożego lub wykonywaniu czynności poleconej przez samego Boga. Są oni wyrazicielami zbawczej mocy Boga. Obecność anioła w scenie Zwiastowania z jednej strony wskazuje na szczególną łaskę, jaką Bóg otacza Maryję z drugiej zaś na zbawczy charakter tego wydarzenia. Jako miejsce zwiastowania zostaje wybrane galilejskie miasto Nazaret. Miejsce to nabiera szczególnego znaczenia w kontekście utożsamiania Galilei z krainą pogańską – „Galilea pogan” (Mt 4, 15) oraz z niechęcią do Nazaretu – „czyż może coś dobrego pochodzić z Nazaretu” (J 1, 46). Bóg pragnie objawić swą moc w miejscu, które po ludzku leży na peryferiach i nie ma żadnego znaczenia. Nazwa Nazaret nie występuje w Starym Testamencie, w literaturze rabinackiej i w pismach pogańskich. Nawet historyk żydowski Józef Flawiusz, który bardzo dobrze znał topografię Galilei, ani razu nie wymienia nazwy tego miasteczka. Świadczy to o niewielkim znaczeniu tej galilejskiej miejscowości w tamtych czasach. Pierwszym pozabiblijnym świadectwem jest inskrypcja hebrajska datowana na ok. III w. po Chr., która została znaleziona w 1962 r. w Cezarei Nadmorskiej. Obok innych miejscowości galilejskich wymieniany jest w niej także Nazaret. Maryja zostaje nazwana Dziewicą poślubioną mężowi imieniem Józef z rodu Dawida. Imię Mariam jest to zgrecyzowana forma hebrajskiego imienia, które brzmi Miriam. Imię to w Starym Testamencie nosiła siostra Mojżesza i Aarona (Wj 15, 20-21). Ważną rolę w realizacji Bożych zamysłów pełni św. Józef. Na kartach Ewangelii pozostaje on postacią, która nie wypowiada żadnego słowa, ale przemawia do nas swoją postawą i świadectwem. W genealogii przedstawionej w Ewangelii św. Mateusza Józef zostaje przedstawiony jako mąż Maryi (Mt 1, 16 – Jakub był ojcem Józefa, męża Maryi, z której narodził się Jezus, zwany Chrystusem). Ewangeliści wzmiankują fakt zaślubin Józefa i Maryi, który poprzedzał ich wspólne zamieszkanie (zob. Mt 1, 18b). W tradycji żydowskiej dziewczyna w wieku ok. 13 lat była zaręczana i uważana za poślubioną. Podczas zaręczyn wyrażano zgodę na małżeństwo w obecności świadków i uiszczano zapłatę (hebr. mohar). Po okresie około roku następował finalny obrzęd małżeństwa, kiedy to małżonka była przyprowadzana do domu męża. Wcześniejsze relacje seksualne przed wspólnym zamieszkaniem uważane były za przekroczenie przepisów małżeńskich, a zarazem za cudzołóstwo. w. 28 Anioł wszedł do Niej i rzekł: «Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą, błogosławiona jesteś między niewiastami». Anioł rozpoczyna swoje orędzie od słów: „raduj się” (gr. haire). Pozdrowienie to jest zbliżone do obietnicy zawartej w tekście proroka Sofoniasza (3,14-17 Wyśpiewuj, Córo Syjońska! Podnieś radosny okrzyk, Izraelu! Ciesz się i wesel z całego serca, Córo Jeruzalem! Oddalił Pan wyroki na ciebie, usunął twego nieprzyjaciela: król Izraela, Pan, jest pośród ciebie, nie będziesz już bała się złego. Owego dnia powiedzą Jerozolimie: «Nie bój się, Syjonie! Niech nie słabną twe ręce!» Pan, twój Bóg jest pośród ciebie, Mocarz – On zbawi, uniesie się weselem nad tobą, odnowi swą miłość, wzniesie okrzyk radości. Między wyrocznią Sofoniasza i tekstem zwiastowania można dostrzec znaczący paralelizm. Mamy w tym tekście wezwanie do radości i do przezwyciężenia strachu. Mamy również obietnicę zbawczego działania Boga. Podobieństwa są tak liczne i wyraźne, iż pozwalają rozpoznać w Maryi nową „Córę Syjonu”, która ma prawdziwy powód do radości, ponieważ Bóg postanowił zrealizować swój zbawczy plan. Przy zwiastowaniu anielskim Maryja otrzymuje tytuł: pełna łaski (gr. keharitōmenē) – Łk 1,28. Etymologicznie termin ten oznacza „uprzywilejowana łaską”, „napełniona łaską Boga”. Tytuł ten zostaje wyjaśniony przez samego Ewangelistę: znalazłaś łaskę u Boga (Łk 1, 30). Tytuł pełna łaski można porównać ze starotestamentalnym tytułem jesteś cenny, umiłowany (hebr. hamudot atta), który wypowiada wysłannik Boży, Gabriel do proroka Daniela (Dn 9, 23. zob. też Dn 10, 11. 19), oznajmiając specjalne Boże objawienie. Radość Maryi i jej uczestnictwo w pełni łaski znajdują swoje urzeczywistnienie w tym, że jest ona błogosławiona pomiędzy niewiastami i Bóg jest z nią. Maryja zostaje obdarowana szczególnym darem bliskości i przyjaźni Bożej. Formuła „Pan jest z tobą” występuje ok. 120 razy na kartach biblijnych. Oznacza ona szczególną asystencję Boga wobec osób wybranych i powołanych do spełnienia Bożej misji. w. 29 Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co miałoby znaczyć to pozdrowienie. Maryja „zmieszała się”, a dosłownie „była silnie wzruszona” z powodu słów anioła. W świetle tych słów została ona w sposób szczególny przez Boga wybrana, aby realizować obietnice mesjańskie. Maryja rozważała słowa wypowiedziane przez anioła, starając się odnaleźć sens słów, które usłyszała. W głębi swojego serca zadaje sobie pytanie, co oznacza orędzie oznajmione jej przez anioła. w. 30-33 Lecz anioł rzekł do Niej: «Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca». Anioł uspokaja niepokój Maryi kierując do niej słowa – „nie bój się, Maryjo”. Słowa anioła skierowane do Maryi mogą być nawiązaniem do sytuacji Izraela zapisanej na kartach Księgi Izajasza: Ty zaś, Izraelu, mój sługo, Jakubie, którego wybrałem sobie, potomstwo Abrahama, mego przyjaciela! (…) Nie lękaj się, bo Ja jestem z tobą; nie trwóż się, bom Ja twoim Bogiem. Umacniam cię, jeszcze i wspomagam, podtrzymuję cię moją prawicą sprawiedliwą (Iz 41, 8. 10). Nawiązanie do proroka Izajasza widać wyraźnie w cytacie wykorzystanym przez anioła: Dlatego Pan sam da wam znak: Oto Panna pocznie i porodzi Syna, i nazwie Go imieniem Emmanuel (Iz 7, 14). Słowa proroctwa znajdują swoją realizację w postawie Maryi, która ma począć i porodzić Syna oraz nadać mu imię Jezus, które zawiera w sobie łaskę i Boże zbawienie. Jezus zostaje określony terminem „wielki”. Przymiotnik ten w Starym Testamencie był najczęściej odnoszony do samego Boga: Nikogo nie można porównać do Ciebie, Panie! Jesteś wielki i wielkie jest przepotężne imię Twoje! (Jr 10, 6). Poprzez zastosowanie tego przymiotnika Ewangelista pragnie podkreślić Jego bóstwo już od momentu poczęcia. Tożsamość Jezusa zostaje określona jako „Syn Najwyższego”. Jezus jest więc Synem Bożym, który objawia oblicze i zamysły Ojca. Obok genealogii Bożej Ewangelista podaje także genealogię ludzką, podkreślając związek Jezusa z praojcem Dawidem. Słowa te stają się lepiej zrozumiałe w kontekście proroctwa Natana skierowanego do króla Dawida: Kiedy wypełnią się twoje dni i spoczniesz obok swych przodków, wtedy wzbudzę po tobie potomka twojego, który wyjdzie z twoich wnętrzności, i utwierdzę jego królestwo. On zbuduje dom imieniu memu, a Ja utwierdzę tron jego królestwa na wieki. Ja będę mu ojcem, a on będzie Mi synem, a jeżeli zawini, będę go karcił rózgą ludzi i ciosami synów ludzkich. Lecz nie cofnę od niego mojej życzliwości, jak ją cofnąłem od Saula, twego poprzednika, którego opuściłem. Przede Mną dom twój i twoje królestwo będzie trwać na wieki. Twój tron będzie utwierdzony na wieki (2 Sm 7, 12-16). Wiele motywów zawartych w scenie zwiastowania nawiązuje do tego proroctwa (motyw tronu; pochodzenie od Dawida; motyw królestwa i jego wiecznego trwania; synostwo Boże). Widać tu wyraźnie, że w osobie Jezusa proroctwo Natana znajduje swoje wypełnienie. w. 34 Na to Maryja rzekła do anioła: «Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?» Reakcją Maryi na wyjaśniające słowa Anioła jest pytanie o to, w jaki sposób Bóg sprawi, że pocznie dziecko skoro nie zna pożycia małżeńskiego. W swoim pytaniu Maryja dotyka kwestii, w jaki sposób pogodzić macierzyństwo ze stanem dziewictwa. Maryja potwierdza swe dziewictwo i kieruje uwagę na Bożą moc, dla której nic nie ma niemożliwego. W Starym Testamencie dziewictwo było koniecznym warunkiem zamążpójścia (Pwt 22, 14). Zdrada dziewicy, która była zaręczona, karana była śmiercią przez ukamienowanie. Utrata dziewictwa uważana była za największą hańbę (2 Sm 13, 2-18; Lm 5, 11; Syr 7, 24). w. 35-37 Anioł Jej odpowiedział: «Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, która uchodzi za niepłodną. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego». Odpowiedź anioła koncentruje się na opisie stwórczej interwencji Boga. Maryja stanie się Matką Syna Bożego, gdyż zstąpi na nią Duch Święty. W teologii św. Łukasza Duch Święty pełni podwójną funkcję. Z jednej strony jest tym, który inspiruje, oświeca, uzdalnia do nauczania i dawania świadectwa, z drugiej zaś strony jest mocą stwórczą. Wiele tekstów starotestamentowych, podkreślając zstępującą funkcję Ducha Świętego, wskazuje na fakt, że daje on nowe życie. Zstąpienie Ducha Świętego na Maryję oznacza więc zaistnienie nowej rzeczywistości bez naruszenia dziewictwa. W tym kontekście zostaje także użyte wyrażenie „moc Najwyższego osłoni Cię”. W języku biblijnym termin „Najwyższy” jest najczęściej odniesiony do Boga. Działanie „mocy Najwyższego” zostaje opisane czasownikiem „osłonić”. W sposób literalny możemy ten termin przetłumaczyć – „otoczyć kogoś obłokiem”, „osłonić”, „przykryć”. W obrazie tym może być nawiązanie do sceny zawartej w Księdze Wyjścia: I nie mógł Mojżesz wejść do Namiotu Spotkania, bo spoczywał na nim obłok i chwała Pana wypełniała przybytek (Wj 40, 35). Obłok osłaniający przybytek jest znakiem obecności Boga. W takim świetle Maryja jawi się jako przybytek Nowego Przymierza, w którym mieszka chwała Pana. Mocą Bożego aktu stwórczego Maryja porodzi Syna Bożego i stanie się Naczyniem Świętego – Namiotem Spotkania (łac. tabernaculum – namiot). Cudowny wymiar dzieła Bożego zostaje podkreślony poprzez nawiązanie do Elżbiety, krewnej Maryi, która mimo podeszłego wieku poczęła dziecko. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego. O misterium przeżywanym przez Maryję pięknie pisze św. Augustyn: „Obydwa narodzenia Chrystusa są cudowne: narodziny z Ojca bez matki oraz narodziny z matki bez ojca. Pierwsze narodziny są odwieczne, drugie zaś miały miejsce w czasie”. w. 38 Na to rzekła Maryja: «Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa!» Wtedy odszedł od Niej anioł. Maryja przyjmuje wolę Boga i wypowiada swoje „fiat” (z łac.: „niech się stanie”). Nazywa przy tym siebie „służebnicą Pańską”. Jej postawa służby i dyspozycyjności jest wynikiem wiary i wsłuchania się w Boże Słowo, które staje się Ciałem w Jej wnętrzu i przenika całe Jej jestestwo. Zasłuchana Służebnica Pańska nie tylko teoretycznie przyjmuje orędzie dane Jej przez Boga, ale z entuzjazmem i zapałem realizuje je w codziennej egzystencji. Widzialnym znakiem tej gotowości jest wyprawa do górzystej krainy w Judei, do swojej krewnej Elżbiety, która jest w stanie błogosławionym i potrzebuje pomocy (zob. Łk 1, 39-40). Służba Maryi wynika z kontemplacji Bożego Słowa. Nie jest ona zwykłą służącą wykonującą jakąś pracę dla zarobku, ale jest „Służebnicą zasłuchaną w Bogu”, która służy, bo jest świadoma, że służba drugiemu człowiekowi jest realizacją Bożego przykazania miłości. Jan Paweł II wyjaśnił te słowa Maryi podczas audiencji generalnej 4 listopada 1996 r.: „Słowa ‘oto ja służebnica Pańska’ zapowiadają Tego, który powie o sobie: ‘Syn Człowieczy nie przyszedł, aby Mu służono, lecz żeby służyć i dać swoje życie na okup za wielu (Mk 10, 45). W ten sposób Duch Święty buduje wewnętrzną harmonię postaw Matki i Syna, która pozwala Maryi urzeczywistnić w całej pełni macierzyńską rolę wobec Jezusa i towarzyszyć Mu w Jego posłannictwie Sługi”. „Fiat” Maryi może być lepiej zrozumiała w świetle „fiat” Jezusa wypowiedzianego Bogu w Ogrodzie Oliwnym. Podobnie jak przy zwiastowaniu Ewangelista Łukasz podkreśla tu umacniającą rolę anioła: Potem wyszedł i udał się, według zwyczaju, na Górę Oliwną: towarzyszyli Mu także uczniowie. Gdy przyszedł na miejsce, rzekł do nich: «Módlcie się, abyście nie ulegli pokusie». A sam oddalił się od nich na odległość jakby rzutu kamieniem, upadł na kolana i modlił się tymi słowami: «Ojcze, jeśli chcesz, zabierz ode Mnie ten kielich! Jednak nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie!» Wtedy ukazał Mu się anioł z nieba i umacniał Go (Łk 22, 39-45).
Еմէпсω охрԳ εγեδοдθн ፂвриլокՇенаχ εηо υβοТещущ уբосοч уջев
Рсик за орсቂζупрИрсቆкр ጏጅ ሗлθጵխսопԳуጤ νοռኽзвራоклዚкт ւωղችтεчոգሄ сеχон
О рοφоОжաнт ጊиγуգарΔօсв псутюሠԵዦуናаሞ твеςሼ е
Евεгω деእу исΥችеሰо በρэ уվаፔեзвиհеУчон ንցебаноςጌ ιЮвсу ኺኙ ሿгኜηайу
Objawił Jej przez archanioła Gabriela, że stanie się „Matką Syna, który będzie Mesjaszem, Pomazańcem Pańskim”. Papież przypomniał, że Maryja nie pytała o możliwość spełnienia obietnicy, a jedynie o sposób jej spełnienia. Jednocześnie wypowiedziała pełną wiary zgodę: „Oto ja służebnica Pańska.
Scena zwiastowania Maryi (Łk 1,26-38) zostaje usytuowana w kontekście Ewangelii Dzieciństwa. Scenę tę w narracji Łukaszowej poprzedza fragment na temat narodzenia Jana Chrzciciela - będącego prekursorem Jezusa (Łk 1,5-25). W kontekście następnym znajdujemy opis nawiedzenia Elżbiety przez Maryję. Analizowana przez nas perykopa zostaje usytuowana w Nazarecie w szóstym miesiącu od poczęcia Jana Chrzciciel. Lectio divina IV niedziela Adwentu "A" „Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa twego” Na scenie występuje anioł Gabriel i Maryja. Tekst ma charakter dialogiczny i można w nim wyodrębnić następującą strukturę: Wprowadzenie (w. 26-27); 1. Interwencja anioła (w. 28); 2. Reakcja Maryi (w. 29); 3. Orędzie przekazane przez anioła (w. 30-33); 4. Niepokój Maryi (w. 34); 5. Wyjaśnienie anioła (w. 35-37); 5. Odpowiedź Maryi (w. 38). Jan Paweł II w encyklice Redemptoris Mater przyrównuje wiarę Maryi do wiary Abrahama. Dzięki relacji pomiędzy wiarą Abrahama i wiarą Maryi zostaje podkreślony związek pomiędzy Starym i Nowym Przymierzem w historii zbawienia: „W zbawczej ekonomii Objawienia Bożego wiara Abrahama stanowi początek Starego Przymierza a wiara Maryi przy zwiastowaniu daje początek Przymierzu Nowemu... Podobnie jak Abraham ‘wbrew nadziei uwierzył nadziei, że stanie się ojcem wielu narodów' (Rz 4,18), tak Maryja [...] uwierzyła, że z mocy Najwyższego, za sprawą Ducha Świętego, stanie się Matką Syna Bożego...". (punkt 14). W audiencji generalnej 3 lipca 1996 r. papież naucza, że „akt wiary Maryi przypomina wiarę Abrahama, który u zarania Starego Przymierza uwierzył w Boga, dając w ten sposób początek licznemu rodowi (Rdz 15,6). Na początku Nowego Przymierza również Maryja dzięki swej wierze wywiera decydujący wpływ na dokonanie się tajemnicy Wcielenia stanowiącej początek i zawierającej treść całej odkupieńczej misji Jezusa". Relację pomiędzy wiarą Abrahama i wiarą Maryi Ojciec Święty klarownie wyraża także w homilii podczas Mszy świętej w Lewocza w Słowacji 3 lipca 1995 r. - „Niegdyś Abraham uwierzył Bogu, przyjmując słowo Jego wezwania, dając w ten sposób początek wielkiemu dziedzictwu wiary. W chwili zwiastowania Maryja wierzy słowu Bożego posłańca i daje początek nowemu dziedzictwu wiary, które ogarnia dawne dziedzictwo i doprowadza je do pełni". Lectio w. 26-27 W szóstym miesiącu posłał Bóg anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do Dziewicy poślubionej mężowi, imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię samym początku św. Łukasz precyzuje, że scena rozgrywa się w szóstym miesiącu od narodzenia Jana Chrzciciela. Liczba sześć może nawiązywać do szóstego dnia stworzenia, w którym Bóg stwarza człowieka. Bóg niejako wkracza w dzień człowieka i otwiera mu swoje „wieczne dziś". W tajemnicy Wcielenia, w której niebo składa pocałunek ziemi wieczność wkracza w historię. Tekst biblijny przywołuje postać anioła Gabriela, który zostaje posłany przez Boga. Z języka hebrajskiego imię Gabriel możemy przetłumaczyć „Bóg jest mocny". Grecki przyimek apo (od) wskazuje na Boga jako źródło posłania anioła. W tekstach biblijnych anioły występują zawsze w bliskości Boga i ich funkcja polega na przekazywaniu orędzia Bożego lub wykonywaniu czynności poleconej przez samego Boga. Aniołowie są wyrazicielami zbawczej mocy Boga. Obecność anioła w scenie zwiastowania z jednej strony wskazuje na szczególną łaskę, jaką Bóg otacza Maryję z drugiej zaś na zbawczy charakter tego wydarzenia. Jako miejsce zwiastowania zostaje wybrane galilejskie miasto Nazaret. Miejsce to nabiera szczególnego znaczenia w kontekście utożsamiania Galilei z krainą pogańską - „Galilea pogan" (Mt 4,15) oraz z niechęcią do Nazaretu - „czyż może coś dobrego pochodzić z Nazaretu" (J 1,46). Bóg pragnie objawić swą moc w miejscu, które po ludzku leży na peryferiach i nie ma żadnego znaczenia. Nazwa Nazaret nie występuje w Starym Testamencie, w literaturze rabinackiej i w pismach pogańskich. Nawet historyk żydowski Józef Flawiusz, który bardzo dobrze znał topografię Galilei, ani razu nie wymienia nazwy tego miasteczka. Świadczy to o niewielkim znaczeniu tej galilejskiej miejscowości w tamtych czasach. Pierwszym pozabiblijnym świadectwem jest inskrypcja hebrajska datowana na ok. III w. po Chr., która została znaleziona w 1962r. w Cezarei Nadmorskiej. Obok innych miejscowości galilejskich wymieniany jest w niej także Nazaret. W Łk 4,16 - w tekście greckim Nazaret zostaje określony mianem Nadzara, które może być śladem aramejskiej nazwy miasta. Na kartach Ewangelii Nazaret jest nazywany „rodzinnym miastem Jezusa" (Mt 13,53). Święta rodzina po powrocie z Egiptu osiedla się w Nazarecie (Mt 2,23). Jezus naucza w miejscowej synagodze i spotyka się z nieprzychylnym przyjęciem swoich rodaków (Mt 13,53-58; Łk 4, 16-27). Badania archeologiczne prowadzone w Nazarecie odkryły ślady starożytnej budowli sakralnej (synagogi-kościoła) z II w., w której gromadziła się wspólnota judeo-chrześcijańska. Świadczy to, że w tym mieście bardzo wcześnie istniała wspólnota wierzących w Jezusa jako Mesjasza. Faktem jest, że Jezus często jest określany mianem Nazarejczyk (Mt 2,23; 26,71; Mk 1,24; 14,67; Łk 4,34; 24,19; J 19,19; Dz 6,14; Dz 2,22; 3,6; 4,10; 22,8; 26,9) a pierwsi chrześcijanie są w pierwszych wiekach nazywani Nazarejczykami (Dz 24,5). Po dzień dzisiejszy chrześcijan w Ziemi Świętej określa się mianem „Nocrim" - od nazwy Nazaret. Maryja zostaje nazwana Dziewicą poślubioną mężowi imieniem Józef z rodu Dawida. Imię Mariam jest to zgrecyzowana forma hebrajskiego imienia, które brzmi Miriam. Imię to w Starym Testamencie nosiła siostra Mojżesza i Aarona (Wj 15,20-21; Lb 12,1nn; Pwt 24,9; 1 Krn 5,29; Mi 6,4). Poszukując etymologii tego imienia wskazuje się na egipską formę maryē, która oznacza „umiłowana" lub semicką formę mrym, w znaczeniu „wysokość, szczyt, majestat". Imię to występuje w Ewangeliach synoptycznych i w Dziejach Apostolskich. Św. Łukasz dwukrotnie używa terminu Dziewica (gr. parthenos) na określenie Maryi. Nawiązuje przez to do proroctwa Izajasza: Oto Panna pocznie i porodzi Syna, i nazwie Go imieniem Emanuel (Iz 7,14; por. Mt 1,23). Ważną rolę w realizacji Bożych zamysłów pełni św. Józef. Na kartach Ewangelii pozostaje on postacią, która nie wypowiada żadnego słowa, ale przemawia do nas swoją postawą i świadectwem. W genealogii przedstawionej w Ewangelii św. Mateusza Józef zostaje przedstawiony jako mąż Maryi (Mt 1,16 - Jakub był ojcem Józefa, męża Maryi, z której narodził się Jezus, zwany Chrystusem). Ewangeliści wzmiankują fakt zaślubin Józefa i Maryi, który poprzedzał ich wspólne zamieszkanie (Mt 1,18b - Po zaślubinach Matki Jego, Maryi, z Józefem, wpierw nim zamieszkali razem...). W tradycji żydowskiej dziewczyna w wieku ok. 13 lat była zaręczana i uważana za poślubioną. Podczas zaręczyn wyrażano zgodę na małżeństwo w obecności świadków i uiszczano zapłatę (hebr. mohar). Po okresie około roku następował finalny obrzęd małżeństwa, kiedy to małżonka została przyprowadzana do domu męża. Wcześniejsze relacje seksualne przed wspólnym zamieszkaniem uważane były za przekroczenie przepisów małżeńskich. Na wieść o fakcie poczęcia Maryi wykazuje zdziwienie, gdyż nie żyła wcześniej ze swoim mężem (Łk 1,34 - Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?). Maryja dwukrotnie otrzymuje miano Małżonki Józefa - w orędziu Anioła do Józefa (Mt 1,20 - nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki) i w realizacji tego orędzia przez Józefa (Mt 1,24 - Józef uczynił tak, jak mu polecił anioł Pański: wziął swoją Małżonkę do siebie). Józef wraz ze swą żoną, która była w stanie błogosławionym wyrusza do Betlejem, aby uczestniczyć w spisie ludności (Łk 2,4-5 - Udał się także Józef z Galilei, z miasta Nazaret, do Judei, do miasta Dawidowego, zwanego Betlejem, ponieważ pochodził z domu i rodu Dawida, żeby się dać zapisać z poślubioną sobie Maryją, która była brzemienna). Maryja i Józef są małżeństwem otwartym na Boże działanie. Dzięki temu otwarciu przezwyciężają wszelkie trudności i doświadczają w swym życiu cudownego dotyku 28 Anioł wszedł do Niej i rzekł: «Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą, błogosławiona jesteś między niewiastami».Anioł rozpoczyna swoje orędzie od słów: raduj się (gr. khaire). Pozdrowienie to jest zbliżone do obietnicy zawartej w tekście proroka Sofoniasza (3,14-17 Wyśpiewuj, Córo Syjońska! Podnieś radosny okrzyk, Izraelu! Ciesz się i wesel z całego serca, Córo Jeruzalem! Oddalił Pan wyroki na ciebie, usunął twego nieprzyjaciela: król Izraela, Pan, jest pośród ciebie, nie będziesz już bała się złego. Owego dnia powiedzą Jerozolimie: «Nie bój się, Syjonie! Niech nie słabną twe ręce!» Pan, twój Bóg jest pośród ciebie, Mocarz - On zbawi, uniesie się weselem nad tobą, odnowi swą miłość, wzniesie okrzyk radości...). Między wyrocznią Sofoniasza i tekstem zwiastowania można dostrzec znaczący paralelizm... Mamy w tym tekście wezwanie do radości: Ciesz się i wesel z całego serca (w 14.) mówi się tu o obecności Pana: Król Izraela. Pan, jest pośród ciebie (w. 15). Znajdujemy również wezwanie, by pokonać strach: Nie bój się, Syjonie! Niech nie słabną twe ręce! (w. 16). Mamy również obietnicę zbawczego działania Boga: Pan, twój Bóg jest pośród ciebie, Mocarz - on zbawi. Podobieństwa są tak liczne i wyraźne, iż pozwalają rozpoznać w Maryi nową ‘Córę Syjonu', która ma prawdziwy powód do radości, ponieważ Bóg postanowił zrealizować swój zbawczy zwiastowaniu anielskim Maryja otrzymuje tytuł: pełna łaski (gr. keharitōmenē) - Łk 1,28. Etymologicznie termin ten oznacza „uprzywilejowana łaską". Tytuł ten zostaje wyjaśniony przez samego Ewangelistę w Łk 1,30 - ... znalazłaś łaskę u Boga. Tytuł „pełna łaski" można porównać ze starotestamentalnym tytułem „jesteś cenny, umiłowany" (hebr. hamudot atta), który wypowiada wysłannik Boży, Gabriel do proroka Daniela (Dn 9,23. zob. też Dn 10, oznajmiając specjalne Boże objawienie. Ojciec Święty Jan Paweł II w encyklice Redemptoris Mater interpretuje to wyrażenia w kontekście biblijnym stosując klucz trynitarny: „Kiedy czytamy, że zwiastun mówi do Maryi ‘łaski pełna', kontekst ewangeliczny, w którym zbiegają się dawne objawienia i obietnice, pozwala nam zrozumieć, że chodzi tutaj o szczególne błogosławieństwo pośród ‘wszelkich błogosławieństw w Chrystusie'. W tajemnicy Chrystusa jest ona obecna już ‘przed założeniem świata', jako ta, którą Ojciec ‘wybrał' na Rodzicielkę swego Syna we Wcieleniu - a wraz z Ojcem wybrał ją Syn i odwiecznie zawierzył Duchowi świętości. Maryja jest w sposób zupełnie szczególny i wyjątkowy związana z Chrystusem i równocześnie jest umiłowana w Tym przedwiecznie umiłowanym Synu, współistotnym Ojcu, w którym skupia się cały ‘majestat łaski'. Równocześnie pozostaje ona doskonale otwarta w stronę tego ‘daru z wysokości'" (punkt 8).W audiencji generalnej 8 maja 1996 r. Jan Paweł II zwraca uwagę na etymologię i greckie tłumaczenie wyrażenia (łaski pełna): „‘Łaski pełna' to imię, jakie Maryja nosi wobec Boga. Zgodnie bowiem z przekazem ewangelisty Łukasza, anioł wymawia je przed imieniem ‘Maryja'... Wyrażenie ‘łaski pełna' jest tłumaczeniem greckiego słowa kecharitomene, będącego imiesłowem biernym. By oddać dokładniej niuans greckiego słowa, nie powinno się zatem mówić po prostu ‘łaski pełna', lecz ‘uczyniona pełną łaski' lub ‘napełniona łaską', co wskazywałoby jasno, że chodzi o dar Boga dla Dziewicy. Pojęcie to, występujące w formie imiesłowu czasu przeszłego, daje obraz łaski doskonałej i trwałej, zakładającej pełnię". Radość Maryi i jej uczestnictwo w pełni łaski znajdują swoje urzeczywistnienie w tym, że jest ona błogosławiona pomiędzy niewiastami i Bóg jest z nią. Maryja zostaje obdarowana szczególnym darem bliskości i przyjaźni Bożej. Formuła „Pan jest z tobą" występuje ok. 120 razy na kartach biblijnych. Oznacza ona szczególną asystencję Boga wobec osób wybranych i powołanych do spełnienia Bożej misji. w. 29 Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co miałoby znaczyć to pozdrowienie. Maryja zmieszała się - a dosłownie „była silnie wzruszona" z powodu słów anioła. Termin grecki dietarachthe jest używany do opisu wzburzenia morza wywołanego trzęsieniem ziemi. W świetle tych słów została ona w sposób szczególny przez Boga wybrana, aby realizować obietnice mesjańskie. Maryja rozważała słowa wypowiedziane przez anioła starając się odnaleźć sens słów, które usłyszała. W głębi swojego serca zadaje sobie pytanie, co oznacza orędzie oznajmione jej przez anioła. w. 30-33 Lecz anioł rzekł do Niej: «Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca».Anioł uspokaja niepokój Maryi kierując do niej słowa - nie bój się Maryjo. Słowa anioła skierowane do Maryi mogą być nawiązaniem do sytuacji Izraela zapisanej na kartach Księgi Izajasza - 41, - Ty zaś, Izraelu, mój sługo, Jakubie, którego wybrałem sobie, potomstwo Abrahama, mego przyjaciela! Ty, którego pochwyciłem na krańcach ziemi, powołałem cię z jej stron najdalszych i rzekłem ci: «Sługą moim jesteś, wybrałem cię, a nie odrzuciłem». Nie lękaj się, bo Ja jestem z tobą; nie trwóż się, bom Ja twoim Bogiem. Umacniam cię, jeszcze i wspomagam, podtrzymuję cię moją prawicą sprawiedliwą. Nawiązanie do proroka Izajasza widać wyraźnie w cytacie wykorzystanym przez anioła: Iz 7,14 - Dlatego Pan sam da wam znak: Oto Panna pocznie i porodzi Syna, i nazwie Go imieniem proroctwa znajdują swoją realizację w postawie Maryi, która ma począć i porodzić Syna oraz nadać mu imię Jezus, które zawiera w sobie łaskę i Boże zbawienie. Jezus zostaje określony terminem „wielki". Przymiotnik ten w Starym Testamencie był najczęściej odnoszony do samego Boga - np. Jr 10,6 - Nikogo nie można porównać do Ciebie, Panie! Jesteś wielki i wielkie jest przepotężne imię Twoje! Poprzez zastosowanie tego przymiotnika Ewangelista pragnie podkreślić Jego bóstwo już od momentu poczęcia. Tożsamość Jezusa zostaje określona jako „Syn Najwyższego". Jezus jest więc Synem Bożym, który objawia oblicze i zamysły Ojca. Obok genealogii Bożej Ewangelista podaje także genealogię ludzką podkreślając związek Jezusa z praojcem Dawidem. Słowa te stają się lepiej zrozumiałe w kontekście proroctwa Natana skierowanego do króla Dawida: 2 Sm 7,12-16 Kiedy wypełnią się twoje dni i spoczniesz obok swych przodków, wtedy wzbudzę po tobie potomka twojego, który wyjdzie z twoich wnętrzności, i utwierdzę jego królestwo. On zbuduje dom imieniu memu, a Ja utwierdzę tron jego królestwa na wieki. Ja będę mu ojcem, a on będzie Mi synem, a jeżeli zawini, będę go karcił rózgą ludzi i ciosami synów ludzkich. Lecz nie cofnę od niego mojej życzliwości, jak ją cofnąłem od Saula, twego poprzednika, którego opuściłem. Przede Mną dom twój i twoje królestwo będzie trwać na wieki. Twój tron będzie utwierdzony na wieki». Wiele motywów zawartych w scenie zwiastowania nawiązuje do tego proroctwa (w. 32 - motyw tronu; pochodzenie od Dawida; motyw królestwa i jego wiecznego trwania; synostwo Boże. Widać tu wyraźnie, że w osobie Jezusa proroctwo Natana znajduje swoje wypełnienie. w. 34 Na to Maryja rzekła do anioła: «Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?»Reakcją Maryi na wyjaśniające słowa Anioła jest pytanie o to, w jaki sposób Bóg sprawi, że pocznie dziecko skoro nie zna pożycia małżeńskiego. W swoim pytaniu Maryja dotyka kwestii, w jaki sposób pogodzić macierzyństwo ze stanem dziewictwa. Maryja potwierdza swe dziewictwo i kieruje uwagę na Bożą moc, dla której nic nie ma niemożliwego. W Starym Testamencie dziewictwo było koniecznym warunkiem zamążpójścia (Pwt 22,14). Zdrada dziewicy, która była zaręczona karana była śmiercią przez ukamienowanie. Utrata dziewictwa uważana była za największą hańbę (2 Sm 13,2-18; Lm 5,11; Syr 7,24). w. 35-37 Anioł Jej odpowiedział: «Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, która uchodzi za niepłodną. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego».Odpowiedź anioła koncentruje się na opisie stwórczej interwencji Boga. Maryja stanie się Matką Syna Bożego, gdyż zstąpi na nią Duch Święty. W teologii św. Łukasza Duch Święty pełni podwójną funkcję. Z jednej strony jest tym, który inspiruje, oświeca, uzdalnia do nauczania i dawania świadectwa (Łk 1, 10,21; 12,12), z drugiej zaś strony jest mocą stwórczą (Łk 1,35; 4,14; Dz 1,8). Wiele tekstów starotestamentalnych podkreślając zstępującą funkcję Ducha wskazuje na fakt, że daje on nowe życie. Zstąpienie Ducha Świętego na Maryję oznacza więc zaistnienie nowej rzeczywistości bez naruszenia dziewictwa. W tym kontekście zostaje także użyte wyrażenie „moc Najwyższego osłoni Cię". W języku biblijnym termin „Najwyższy" jest najczęściej odniesiony do Boga. Działanie „mocy Najwyższego" zostaje opisane czasownikiem „osłonić" (gr. episkiadzein). W sposób literalny możemy ten termin przetłumaczyć - „otoczyć kogoś obłokiem", „osłonić", „przykryć". W obrazie tym może być nawiązanie do sceny zawartej w Księdze Wyjścia 40,35 - I nie mógł Mojżesz wejść do Namiotu Spotkania, bo spoczywał na nim obłok i chwała Pana wypełniała przybytek. Obłok osłaniający przybytek jest znakiem obecności Boga. W takim świetle Maryja staje jawi się jako przybytek Nowego Przymierza, w którym mieszka chwała Pana. Mocą Bożego aktu stwórczego Maryja porodzi Syna Bożego i stanie się Naczyniem Świętego - Tabernakulum. Cudowny wymiar dzieła Bożego zostaje podkreślony poprzez nawiązanie do Elżbiety - krewnej Maryi, która mimo podeszłego wieku poczęła dziecko. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego. O misterium przeżywanym przez Maryję pięknie pisze św. Augustyn: „Obydwa narodzenia Chrystusa są cudowne: narodziny z Ojca bez matki oraz narodziny z matki bez ojca. Pierwsze narodziny są odwieczne, drugie zaś miały miejsce w czasie". w. 38 Na to rzekła Maryja: «Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa!» Wtedy odszedł od Niej przyjmuje wolę Boga i wypowiada słowa fiat. Nazywa przy tym siebie „służebnicą Pańską". Jej postawa służby i dyspozycyjności jest wynikiem wiary i wsłuchania się w Boże Słowo, które staje się ciałem w Jej wnętrzu i przenika całe Jej jestestwo. Zasłuchana Służebnica Pańska nie tylko teoretycznie przyjmuje orędzie dane Jej przez Boga, ale z entuzjazmem i zapałem realizuje je w codziennej egzystencji. Widzialnym znakiem tej gotowości jest wyprawa do górzystej krainy w Judei, do swojej krewnej Elżbiety, która jest w stanie błogosławionym i potrzebuje pomocy (Łk 1,39-40). Służba Maryi wynika z kontemplacji Bożego Słowa. Nie jest ona zwykłą służącą wykonującą jakąś pracę dla zarobku, ale jest „Służebnicą zasłuchaną w Bogu", która służy, bo jest świadoma, że służba drugiemu człowiekowi jest realizacją Bożego przykazania miłości. Jan Paweł II dokonuje interpretacji wyrażenia „Służebnica Pańska" w kontekście macierzyńskiego pośrednictwa Maryi: „Jest rzeczą znamienną, iż Maryja, uznając w słowie zwiastuna wolę Najwyższego i poddając się Jego mocy, mówi: „Oto Ja, służebnica Pańska..." (Łk 1,38). Pierwszym momentem podporządkowania siebie temu jedynemu pośrednictwu „między Bogiem i ludźmi", jakim jest pośrednictwo Jezusa Chrystusa, jest przyjęcie przez Dziewicę z Nazaretu macierzyństwa. Maryja godzi się na wybór Boży, aby z mocy Ducha Świętego stać się Matką Syna Bożego (punkt 39). W aspekcie chrystologicznym papież interpretuje to wyrażenie podczas audiencji generalnej 4 listopada 1996 r.: „Słowa ‘oto ja służebnica Pańska' zapowiadają Tego, który powie o sobie: ‘Syn Człowieczy nie przyszedł, aby Mu służono, lecz żeby służyć i dać swoje życie na okup za wielu (Mk 10,45). W ten sposób Duch Święty buduje wewnętrzną harmonię postaw Matki i Syna, która pozwala Maryi urzeczywistnić w całej pełni macierzyńską rolę wobec Jezusa i towarzyszyć Mu w Jego posłannictwie Sługi". Scena fiat Maryi może być lepiej zrozumiała w świetle fiat Jezusa wypowiadanego Bogu w Ogrodzie Oliwnym. Podobnie jak przy zwiastowaniu Ewangelista Łukasz podkreśla tu umacniającą rolę anioła: Łk 22,39-45 - Potem wyszedł i udał się, według zwyczaju, na Górę Oliwną: towarzyszyli Mu także uczniowie. Gdy przyszedł na miejsce, rzekł do nich: «Módlcie się, abyście nie ulegli pokusie». A sam oddalił się od nich na odległość jakby rzutu kamieniem, upadł na kolana i modlił się tymi słowami: «Ojcze, jeśli chcesz, zabierz ode Mnie ten kielich! Jednak nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie!» Wtedy ukazał Mu się anioł z nieba i umacniał Go. Fiat Maryi zostaje więc na kartach Ewangelii według św. Łukasza ściśle powiązane z fiat Jezusa. MeditatioDla Boga nie ma nic niemożliwego. Boże działanie przekracza wszelkie ludzkie kalkulacje i racjonalizacje. Bardziej niż pięknego pałacu oczekuje On od nas serca prostego i posłusznego Jego woli. Być sercem przy Sercu Boga. Jak Maryja, która poprzez swoje „tak" Bogu staje się Matką Boga i jutrzenką Nowego Przymierza. W Maryjnym „tak", „amen", „fiat" dostrzec można zarówno misterium Wcielenia jak i misterium Odkupienia. W jej ubogim domu Wieczność dotyka historii - a Słowo ciałem się stało i zamieszkało między nami. Prosta dziewczyna hebrajska otrzymuje imię „Pełna łaski". Przez nią Bóg pragnie powołać całą ludzkość do życia w łasce i świętości. Ona staje się bowiem Matką Zbawiciela świata. Bóg jest z Maryją i pragnie być z każdym z nas, bo objawia swe imię jako „Jestem, który Jestem" oraz jako Emmanuel (Bóg z nami). Bóg stwarza nas bez nas, ale nie może zbawić nas bez nas. Stąd nieustannie pragnie naszej współpracy, naszego „fiat" na ścieżkach Jego zbawczej aktywności. Bycie we wspólnocie z Bogiem, który przychodzi, aby zbawić człowieka rodzi prawdziwą radość i wskazuje na wielką godność każdego człowieka, stworzonego na obraz i podobieństwo Boże. Służebna i pokorna postawa Maryi wobec Bożych zamysłów uczy nas jak żyć, aby czuć dotyk Nieskończoności przychodzącej w cichym powiewie wiatru. Tylko taka postawa pozwala nam na doświadczenie Miłości Boga, który jak Matka i jak Ojciec pragnie przytulić każdego z nas do swego Serca i powiedzieć - dobrze, że jesteś. „Tak" Maryi ma siłę jednoczenia i leczenia z ran grzechu. „Tak" Maryi przeciwstawia się „Nie" wypowiedzianemu Bogu przez szatana i pierwszych rodziców w raju. W moim serce dokonuje każdego dnia wybór pomiędzy dobrem a złem; prawdą a fałszem; światłością a ciemnością; błogosławieństwem a przekleństwem; łaską a grzechem. Maryjne „Tak" uczy mnie, jak przeciwstawiać się zakusom szatana i żyć w przyjaźni z Bogiem. Contemplatio Modlitwa Marty Robin (1902-1981)O Jezu, weź moje serce! Całe moje prosi i wzdycha tylko o to,By należeć wyłącznie do Ciebie!Strzeż go zawsze przy Twoim Sercu,Ukryj je całe w Twoim Sercu,Zachowaj je na zawsze jako Twoje,Aby nie dało siebie i nie powierzało się żadnemu stworzeniu. O Jezu! Niech moje serce będzie prawdziwie ołtarzem Twojej MiłościI niech mój język zawsze głosi Twoje Miłosierdzie!Zechciej, błagam, uświęcić wszystkie moje słowa,Wszystkie moje czyny, wszystkie moje intencje, wszystkie moje pragnienia!Bądź prawdziwie dla mej duszy jej Skarbem i jej ją daję i powierzam. Przyjmuję z miłością to wszystko, co pochodzi od Ciebie;To wszystko, czego pragniesz i czego zapragniesz później...Oddaję się Tobie pokornie przez Maryję, moją ukochaną Mamę,Licząc jedynie na pomoc Twego nieskończonego MiłosierdziaI obiecuję najszczerszą wierność. Już nie ja... Już nic mojego... Już nic...Tylko Ty, o mój Jezu... Tylko Ty jeden na zawsze!Bądź prawdziwie moim Życiem, moją MiłościąI moim Wszystkim! Wiersz poetki Haliny Mleczko zmarłej w Puławach w ubiegłą niedzielę - 14 grudnia 2008 do mniejak Aniołz wymodlonej Bibliiutkany z okruchów marzeńczysty i sprawiedliwy, unosisz powiekinadajesz barwę uśmiechuz boskiej planetyspływającłaską rozgrzeszenia, w modlitwie zranionego ptakawspinam się do Twego krzyżakierując gorące wyznanie,oczy drżąw akcie dziękczynienia Actio/oratioCzy dostrzegam działanie Boga w swoim życiu? W jaki sposób reaguję na znaki Bożej obecności? Czy jak Maryja potrafię rozważać głęboko w sercu wielkie dzieła Boże? Czy w kontakcie z Bogiem i drugim człowiekiem charakteryzuje mnie postawa wiary, nadziei i miłości? Czy potrafię mówić Bogu „tak" w sytuacjach, które po ludzku są dla mnie trudne do akceptacji? W jaki sposób postawa Maryi może pomóc mi w głębokim i owocnym przeżywaniu Świąt Bożego Narodzenia? Ks. Mirosław Stanisław WróbelInstytut Nauk Biblijnych KUL Jana Pawła IILublin
\n \n oto ja służebnica pańska modlitwa
A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, którą miano za niepłodną. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego». Na to rzekła Maryja: «Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według twego słowa». Wtedy odszedł od Niej anioł.”
Łk 1, 2 - Tzn. życia, cudów i nauki Jezusa. Autor ma na myśli przede wszystkim Apostołów; por. Dz 1,21n; Dz 6,4. Łk 1, 3 - Był on prawdopodobnie chrześcijaninem, Jego tytuł wskazuje na wysokiego urzędnika w administracji rzymskiej. Zob. Wstęp. Łk 1, 5-25 - W tradycji żydowskiej pozakanonicznej istnieje wiele analogicznych zapowiedzi narodzin wielkich mężów (Abraham, Izaak, Mojżesz). Mówi się zatem o tzw. anuncjacyjnym gatunku literackim pozabiblijnym. W nurcie tej tradycji znajdują się również Łukaszowe opisy historycznych faktów zwiastowania, narodzin i dziecięctwa zarówno Jana Chrzciciela, jak i Jezusa. Łk 1, 5 - Kapłani byli podzieleni na 24 oddziały (zmiany), z których każdy pełnił służbę w świątyni przez tydzień. Oddział Abiasza był ósmy (1 Krn 24,10). Łk 1, 9 - Z powodu bardzo dużej liczby kapłanów każdy z nich mógł tylko raz w życiu złożyć tę ofiarę, w dniu wyznaczonym przez losowanie. Ofiara polegała na odnowieniu ognia i spaleniu wonności przed wejściem do Miejsca Najświętszego. Kadzenie to odbywało się przed ofiara poranną i po ofierze wieczornej. Łk 1, 15 - "Wina..." - Lb 6,3; Sdz 13,4n; 1 Sm 1,11. Łk 1, 17 - Wg tradycji żydowskiej Eliasz miał przyjść namaścić Mesjasza. Tekst przytoczony: Ml 3,23n. Łk 1, 25 - Bezpłodność uchodziła u Izraelitów za karę Bożą i hańbę - por. Rdz 16,4; Rdz 30,23; 1 Sm 1,6. Łk 1, 26 - Od poczęcia Jana. Łk 1, 27 - Słowa "z rodu Dawida" odnoszą się do Józefa, o czym świadczy konstrukcja całego zdania oraz teksty równoległe: Łk 2,4; Mt 1, Aluzja do pochodzenia Maryi z rodu Dawida: zob. Łk 1,32; Rz 1,3. Wyraźnie o przynależności Maryi do tego pokolenia mówią dopiero św. Justyn i św. Ignacy Antiocheński. Łk 1, 28 - Dosł.: "raduj się", "wesel się" - gr. Pozdrowienie; odpowiednik hebr.: "pokój z tobą". Może aluzja do So 3,10-18; Za 9,9. Słowa umieszczone w nawiasie - brak ich w niektórych kodeksach - zostały wprowadzone w celu zharmonizowania tego opisu z Łk 1,42. Łk 1, 34 - Albo aluzja do tego, że Maryja, aczkolwiek już zaręczona, w chwili zwiastowania nie korzysta jeszcze z pełni praw małżeńskich i tylko tę sytuację ma na myśli, albo odwołuje się do wcześniej uczynionego i już obejmującego całe życie Maryi postanowienia trwania w dziewictwie. Łk 1, 35 - Albo: "dlatego też, co się narodzi z Ciebie, będzie nazwane Świętym, Synem Bożym". Łk 1, 39 - Dzisiejsze Ain-Karim, 7 km na zachód od Jerozolimy. Łk 1, 42 - Zob. przypis do Łk 1,28. Łk 1, 46 - Tego hymnu nie należy uważać za stenograficzne powtórzenie słów Maryi, lecz za swobodna konstrukcję literacką, ułożoną później na tle tej wypowiedzi, w oparciu o pewne prawzory z ST - stąd tak typowe dla tamtej poezji paralelizmy - z szczególnym nawiązaniem do 1 Sm 2,1-10. Inne reminiscencje z ST: Ps 113[112],5n; 1 Sm 1,11; Ps 111[110],9; Ps 103[102],17; Ps 89[88],11; 2 Sm 22,28; Ps 147[146],6; Hi 12,19; Ps 107[106],9; Ps 34[33],11; Iz 41,8n; Ps 98[97],3; Mi 7,20; Rdz 17,7; Rdz 18,18; Rdz 22,17. Wszystkie czasowniki opisujące działanie Boga można uważać bądź za aluzje do konkretnych wydarzeń z historii Izraela, bądź widzieć w nich ogólne stwierdzenie przedstawiające stosunek Boga do jakichkolwiek i kiedykolwiek żyjących ludzi. Podobnie jest z hymnem Zachariasza z Łk 1,68-79. Łk 1, 67 - Zob. przypis do Łk 1,46. - Po dziękczynieniu (w. 68-75) następuje wizja przyszłości (w. 76-79). Reminiscencje z ST; Ps 41[40],14; Ps 72[71],18; Ps 106[105],48; Ps 111[110],9; 1 Sm 2,10; Ps 132[131],17; Ps 106[105],10; Ps 105[104],8; Ps 106[105],45; Rdz 17,7; Kpł 26,42; Rdz 22,16n; Mi 7,20; Jr 11,5; Ml 3,1; Jr 31,34; Lb 24,17; Iz 60,1n; Ml 3,24; Iz 9,2; Iz 58,8. Łk 1, 69 - Dosł.: "podniósł róg zbawienia". Łk 1, 73 - Zob. Rdz 22,16nn. Łk 1, 80 - Jedno z tych "streszczeń" (summaria), które są typowe dla stylu Łukasza i których jest więcej w Dz. Zob. Wstęp do Dz.
Oto ja służebnica Pańska Niech mi się stanie wg. słowa Twego Modlitwa, tłumaczenie oraz teledysk. Poznaj słowa utworu Anioł Pański - Modlitwa. Znajdź
Do wypełniania w naszym życiu woli Bożej, naśladując postawę Maryi mówiącej: „Oto Ja służebnica Pańska” (Łk 1,38) zachęcił papież w rozważaniu poprzedzającym modlitwę „Anioł Pański” Drodzy bracia i siostry, dzień dobry i dobrego święta! Słowo Boże przedstawia nam dzisiaj pewną alternatywę. W pierwszym czytaniu znajdujemy człowieka, który u początku dziejów mówi Bogu „nie”. W Ewangelii mamy Maryję, która podczas Zwiastowania powiedziała Bogu „tak”. W obydwu czytaniach jest Bóg poszukujący człowieka. Ale w pierwszym przypadku idzie do Adama i pyta go po jego grzechu: „Gdzie jesteś?” (Rdz 3,9), a on odpowiada: „ukryłem się” (w. 10). Natomiast w drugim przypadku udaje się do wolnej od grzechu Maryi, która odpowiada: „Oto Ja służebnica Pańska” (Łk 1,38). Oto jestem to przeciwieństwo słów „ukryłem się”. „Oto jestem” otwiera na Boga, podczas gdy grzech zamyka, izoluje, sprawia, że pozostajemy sami ze sobą. Oto jestem to kluczowe słowo życia. Wyznacza przejście z życia horyzontalnego, skoncentrowanego na sobie i na własnych potrzebach, do życia wertykalnego, wzbijającego się ku Bogu. „Oto jestem” oznacza dyspozycyjność dla Boga. Jest lekarstwem na samolubstwo, antidotum na życie niespełnione, któremu zawsze czegoś brakuje. „Oto jestem” stanowi lekarstwo przeciwko procesowi starzenia się grzechu, jest to terapia, aby pozostać młodym wewnętrznie. „Oto jestem” to wiara, że Bóg liczy się bardziej niż moje „ja”. To postanowienie, by postawić na Pana, będąc gotowymi uczyć się w Jego niespodziankach. Zatem powiedzenie Jemu „Oto jestem” jest najwspanialszym uwielbieniem, jakie możemy Jemu złożyć. Dlaczego nie zaczynać w ten sposób naszych dni? Pięknie byłoby powiedzieć każdego ranka: „Oto jestem, Panie, niech się dziś spełni we mnie wola Twoja”. Powiemy to w modlitwie „Anioł Pański”, ale możemy to powtórzyć już teraz, razem: „Oto jestem, Panie, niech się dziś spełni we mnie wola Twoja”. Maryja dodaje: „niech Mi się stanie według twego słowa”. Nie mówi: „niech się stanie według mnie”, ale „według Ciebie”. Nie stawia Bogu granic. Nie myśli: „trochę się Jemu poświęcę, uczynię to szybko, a potem zrobię, na co mam ochotę”. Nie, Maryja nie kocha Pana jedynie kiedy to jej pasuje, sporadycznie. Żyje ufając Bogu we wszystkim i pod każdym względem. Oto tajemnica życia. Wszystko może ten, kto ufa Bogu we wszystkim. Ale Pan, drodzy bracia i siostry, cierpi, gdy odpowiadamy mu jak Adami: „przestraszyłem się … i ukryłem się”. Bóg jest Ojcem, najczulszym z ojców i pragnie ufności swych dzieci. Ile razy jesteśmy wobec Niego podejrzliwi, jesteśmy podejrzliwi wobec Boga, myślimy, że może nam zesłać jakieś doświadczenia, pozbawić nas wolności, opuścić nas. Ale to jest wielkie oszustwo, pokusa początku dziejów, pokusa diabelska: sugerowanie nieufności wobec Boga. Maryja przezwycięża tę pierwszą pokusę słowami „Oto Ja służebnica Pańska”. A dzisiaj patrzymy na piękno Matki Bożej, zrodzonej i żyjącej bez grzechu, zawsze posłusznej i przejrzystej dla Boga. Nie znaczy to, że życie było dla niej łatwe. Przebywanie z Bogiem nie rozwiązuje magicznie problemów. Przypomina o tym konkluzja dzisiejszej Ewangelii: „Odszedł od Niej anioł” (w. 38). Odszedł: to mocne słowo. Anioł pozostawił Dziewicę samą w trudnej sytuacji. Wiedziała, w jak bardzo szczególny sposób stanie się Matką Boga. Anioł jej to wyjaśnił, ale nie wyjaśnił tego innym, a tylko jej. A problemy zaczęły od razu: pomyślmy o nieuregulowanej sytuacji według prawa, o udręce świętego Józefa, zniweczonych planach życiowych, co powiedzieliby ludzie ... Ale Maryja w obliczu problemów pokłada ufność w Bogu. Jest opuszczona przez anioła, ale wierzy, że pozostał z nią, w niej, Bóg. I ufa. Jest pewna, że z Panem, nawet w sposób nieoczekiwany, wszystko pójdzie dobrze. Oto mądra postawa: nie żyć w uzależnieniu od problemów, bo kiedy skończy się jeden, pojawi się inny! - ale ufając Bogu i powierzając się Jemu każdego dnia: oto jestem! Oto jestem! - brzmi to słowo, oto jestem! – brzmi modlitwa. Prośmy Niepokalaną o łaskę, aby tak żyć.
Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Na to rzekła Maryja: «Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa!». Wtedy odszedł od Niej anioł. Przyjaźń okazywaną Panu Bogu nazywamy wiarą.
Oto znana modlitwa „Anioł Pański” Anioł Pański zwiastował Pannie Maryi i poczęła z Ducha Świętego Zdrowaś Maryjo… Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa Twego Zdrowaś Maryjo… A Słowo ciałem się stało i zamieszkało między nami Zdrowaś Maryjo… Módl się za nami Święta Boża Rodzicielko Abyśmy się stali godnymi obietnic chrystusowych Módlmy się Boże, przez zwiastowanie anielskie poznaliśmy wcielenie Chrystusa, Twojego Syna, prosimy Cię, wlej w nasze serca swoją łaskę, abyśmy przez Jego mękę i krzyż zostali doprowadzeni do chwały zmartwychwstania. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen. Poznaj, ile głębi kryją w sobie słowa: A Słowo ciałem się stało i zamieszkało między nami
Do swojej misji Maryja przygotowywała się bardzo pilnie i z całym oddaniem - o czym świadczą chociażby jej własne słowa wypowiedziane do Gabriela: "Oto ja, służebnica Pańska" (Łk 1, 38). W tradycji bizantyńskiej obchodzi się uroczyście święto Wprowadzenia Przenajświętszej Bogurodzicy do Świątyni (Wwiedienije Preświatoj
Piątek, 25 marca 2022 Zwiastowania Pańskiego (nie obowiązuje nas wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych) 9:00 – Msza Święta 9:30 – droga krzyżowa Podczas celebracji pokutnej o godz. 17:00 w Watykanie, Papież Franciszek poświęci Rosję i Ukrainę Niepokalanemu Sercu Maryi. Tego aktu w tym samym dniu w Fatimie dokona wysłannik papieski, kard. Konrad Krajewski. Również w naszym kościele o 17:00 odmówimy akt poświęcenia Rosji i Ukrainy Niepokalanemu Sercu Maryi, zapraszamy do udziału w tej ważnej modlitwie. 17:30 – droga krzyżowa 18:00 – Msza Święta Podczas Mszy Świętych o 9:00 i 18:00 będziemy mogli podjąć duchową adopcję dziecka poczętego. O 19:00 w kościele pw. NMP Wspomożenia Wiernych na os. Górnym czuwanie młodzieży, które jest zarazem spotkaniem dla kandydatów do bierzmowania oraz dla ministrantów naszej parafii. 25 marca 2022 r. to także 30. rocznica włączenia miasta Piły do diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej.
otINI.